Najgłośniejsza zmiana dotknęła jednej z głównych ulic miasta, Puszkinskiej (Puszkina). Teraz będzie ona nosić imię ukraińskiego poety i filozofa Hryhorija Skoworody. Mer Charkowa Ihor Terechow oświadczył, że zmiana ta ma znaczenie symboliczne.

Reklama

Na byłej ulicy Puszkinskiej były trafienia rosyjskich rakiet, mamy tam kolosalne zniszczenia, ucierpieli ludzie. Teraz będzie ona nosić imię Hryhorija Skoworody. Jestem wdzięczny, że deputowani poparli moją propozycję - powiedział.

Ukraińskie media zwracają uwagę, że jeszcze latem 2022 r. Terechow mówił o planach zmiany nazw 40 ulic, nie wymieniając wśród nich Puszkinskiej. - Dlaczego Puszkin ma być winien temu, że urodził się Putin? - pytał. - Uczyliśmy się na wspaniałych poematach Puszkina i ulica Puszkinska pozostanie Puszkinską - oświadczył.

"Do wczoraj nie spieszyłem się…"

Po atakach rakietowych Rosji 23 stycznia Terechow zmienił zdanie. - Do wczoraj nie spieszyłem się ze zmianą nazwy ulicy Puszkinskiej. Jak wielu charkowian zawsze czułem, że Puszkin to nie jest kwestia współczesnej Rosji, to nie ta realność, którą reżim putinowski stara się narzucić, wykorzystując wielkość postaci historycznej dla własnej korzyści - zaznaczył.

Reklama

Przed rosyjską inwazją na Ukrainę, rozpoczętą w lutym 2022 roku, liczący ponad 1,4 mln mieszkańców Charków był drugim co do wielkości miastem w kraju. Na jego ulicach dominował i nadal dominuje język rosyjski.

Od blisko dwóch lat obiekty w Charkowie są regularnie ostrzeliwane przez wojska agresora. Do jednego z najtragiczniejszych ataków doszło we wtorek, gdy w mieście zginęło 10 cywilów, w tym ośmioletnia dziewczynka. O 11. zmarłej osobie poinformowano dwa dni po ataku.