Dziennik Gazeta Prawana logo

Łukaszenka chełpi się bronią jądrową z Rosji. "Mamy wszystko, aby zadać straty"

20 lutego 2024, 14:12
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Alaksandr Łukaszenka
Alaksandr Łukaszenka/Shutterstock
"Na wyposażeniu białoruskiej armii znajdują się dwa dywizjony rakietowe wyrzutni przeciwlotniczych S-400 oraz dwa wyrzutni Iskander" – oświadczył białoruski dyktator Alaksandr Łukaszenka, cytowany przez zachodnie agencje.

Mamy wszystko, co niezbędne, by z całkowitą pewnością się obronić i - jak to mówią wojskowi - zadać wrogowi niepowetowane straty - poinformował.

"Najważniejszy element odstraszania"

Przypomniał, że na terytorium Białorusi została rozmieszczona taktyczna broń jądrowa z Rosji. - Dziś to najważniejszy element odstraszania dowolnego przeciwka - podkreślił.

Dodał, że w związku z "aktami terroryzmu" na Białorusi polecił sprawdzić systemy ochrony obiektów resortów siłowych. Wspomniał też o konieczności przeciwdziałania lotom dronów nad strefami chronionymi. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj