Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska kontra Niemcy. Rywalizacja o amerykański parasol atomowy

3 maja 2024, 17:26
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Para polskich F-16
Czy Polska zastąpi Niemcy w nuklearnym współdziałaniu NATO?/ShutterStock
W obliczu rosnącego zagrożenia ze strony Rosji, Polska, jako członek NATO, zwiększa swoje wysiłki w zakresie obronności. Polska rozważa również dołączenie do programu współdzielenia nuklearnego, co oznaczałoby rozmieszczenie amerykańskiej broni atomowej na jej terytorium.

Według informacji serwisu Deutsche Welle, Polska, jako kraj NATO, czuje się zagrożona wojną Rosji w Ukrainie bardziej niż jakikolwiek inny kraj Sojuszu. W związku z tym, Polska stawia na konwencjonalne odstraszanie, przeznaczając ponad 4 proc PKB na zbrojenia, co stawia ją na pierwszym miejscu w NATO pod tym względem.

Umowa z Koreą Południową i debata o broni atomowej

Warszawski korespondent gazety "Die Welt”, Philipp Fritz, przypomina, że Polska właśnie podpisała z Koreą Południową umowę na dostawy kolejnych wyrzutni rakietowych. W Warszawie regularnie pojawiają się jednak głosy na temat broni atomowej dla Polski.

Jednak bardziej prawdopodobne wydaje się dołączenie Polski do programu współdzielenia nuklearnego, czyli rozmieszczenia w Polsce amerykańskiej broni atomowej. Gazeta przypomina niedawną wypowiedź prezydenta Andrzeja Dudy, który stwierdził, że gdyby sojusznicy podjęliby taką decyzję, to Polska byłaby na to gotowa.

Amerykańska broń atomowa w Europie

Amerykańska broń atomowa w Europie znajduje się obecnie m.in. w bazach na zachodzie Niemiec. W sytuacji kryzysowej myśliwce niemieckich sił powietrznych miałyby przetransportować głowice do celu. W programie biorą udział jeszcze Belgia, Holandia, Włochy i Turcja.

"Die Welt” zauważa, że od co najmniej dwóch lat o amerykańską broń jądrową aktywnie zabiega Polska. Od ubiegłego roku rozmieszczenie broni atomowej wydaje się Polsce jeszcze pilniejsze. Bo od tego czasu rosyjska broń atomowa znajduje się na Białorusi. 

Niemcy a broń jądrowa

"Die Welt” przypomina jednocześnie, że Niemcy mają problem z zapewnieniem odpowiednich myśliwców do transportowania amerykańskich głowic jądrowych. Wykorzystywane do tego myśliwce typu Tornado są już stare, a Niemcy zbyt długo zwlekały z zakupem nowych samolotów, mających odpowiednie certyfikaty.

Polska z kolei ma do dyspozycji samoloty F-16, które mogłyby dostać amerykański certyfikat. Poza tym Polska jeszcze w tym roku ma otrzymać pierwsze zamówione nowoczesne myśliwce F-35, zdolne do przenoszenia amerykańskich bomb.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Deutsche Welle
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj