Zgodnie z nowym prawem, pracownicy mogą nie odpowiadać na wiadomości od pracodawców po godzinach pracy, o ile ich odmowa nie zostanie uznana za nieracjonalną.
Ochrona pracowników przed nadmiernym obciążeniem
Jest to krok w kierunku poprawy równowagi między życiem zawodowym a prywatnym. Jednak, co ważne nowe prawo nie zabrania pracodawcom kontaktowania się z pracownikami po godzinach. Kluczowe jest jednak to, że pracownik ma prawo nie odpowiadać na takie komunikaty.
Jak działa nowe prawo?
W razie sporu między pracownikiem a pracodawcą, obie strony powinny próbować rozwiązać problem wewnętrznie. Jeśli nie uda się znaleźć porozumienia, sprawą może zająć się Australijska Komisja ds. Uczciwej Pracy (FWC). FWC ma uprawnienia do wydania nakazu, by pracodawca przestał kontaktować się z pracownikiem po godzinach. Jeśli jednak odmowa pracownika zostanie uznana za nierozsądną, komisja może nakazać mu odpowiedź.
Australijska Rada Związków Zawodowych podkreśla, że prawo to da pracownikom większą kontrolę nad ich czasem prywatnym oraz pomoże w utrzymaniu zdrowej równowagi między życiem zawodowym a osobistym.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.