Dziennik Gazeta Prawana logo

Szwed zamieszany w kradzież napisu z Auschwitz

22 grudnia 2009, 08:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W kradzież symbolicznego napisu "Arbeit macht frei" znad bramy hitlerowskiego obozu zagłady Auschwitz był zamieszany Szwed. Jego udział w skandalicznym przestępstwie jest pewny, ale policja jeszcze nie wie, czy to on dał zlecenie, czy jest tylko kolejnym pośrednikiem.

Złodzieje tablicy z napisem "Arbeit macht frei" mieli dostać od 10 do 30 tysięcy euro na głowę. Po kradzieży gang jechał na północ Polski, by dostać się na prom do Szwecji - informuje TVN 24. Z tego kraju bowiem pochodzi kolejna osoba zamieszana w kradzież. Nie wiadomo jeszcze dokładnie, czy Szwed sam zlecił akcję, czy tylko pośredniczył w przekazaniu zlecenia od "kogoś jeszcze wyżej".

Kolejną nowością w sprawie jest informacja, że pociętego na trzy części napisu z obozu Auchwitz wcale nie znaleziono w lesie pod gałęziami i śniegiem. Łup był ukryty w fundamentach domu jednego ze złodziei. Tę kryjówkę zdradził sam jeden z przestępców.

Złodzieje usłyszeli już zarzuty. W ich zatrzymaniu bardzo pomogły policji informacje przekazywane po apelu w mediach. Najcenniejsze dla funkcjonariuszy sygnały zostaną nagrodzone finansowo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj