Dziennik Gazeta Prawana logo

Hiszpania będzie u nas promować karczochy

10 stycznia 2010, 17:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Po roku przygotowywania strategii i podpisaniu umowy z przedstawicielami ambasady RP w Madrycie, znana z uprawy karczochów gmina Benicarlo w hiszpańskiej Walencji przeprowadzi w Polsce kampanię promującą to warzywo - poinformowało hiszpańskie radio Cope.

W akcję promocyjną włączył się burmistrz gminy Mercelino Domingo, przedstawiciele prowincji Castellon, w której się ona znajduje oraz autonomiczne władze Walencji. Ich delegacja w przyszłym tygodniu uda się do Warszawy, gdzie będzie przekonywać Polaków do kuchni śródziemnomorskiej, a przede wszystkim do karczocha z Benicarlo, szczycącego się unijną marką "miejsca pochodzenia towaru".

"W Polsce karczochy są mało znane, dostępne najczęściej w konserwach, a szkoda, bo świeże są bardzo smaczne i zdrowe" - powiedział lokalny radny odpowiedzialny za rolnictwo Eduardo Arin.

Hiszpańska delegacja przywiezie do Polski ok. 800 kg tych warzyw i materiały informacyjne, z instrukcją, jak je przyrządzać. Pierwsze hiszpańskie karczochy będą dystrybuowane w supermarketach, na tackach po kilka sztuk. "Potem rynek zadecyduje, ile karczocha będzie można wyeksportować do Polski" - uważa Arin.

Wraz z delegacją przyjedzie do Warszawy kilku kucharzy z Benicarlo. W jednej z wynajętych restauracji w stolicy przygotują do degustacji menu z karczochem, którego połączą z typowymi polskimi produktami, "aby Polakom smakowało". Na degustacje zostaną zaproszeni m.in. przedstawiciele firm, polscy kucharze i dziennikarze - zapowiedział burmistrz gminy.

Podczas degustacji zostanie pokazany film z ubiegłorocznej Fiesty Karczocha w Benicarlo, nagrany przez polską telewizję. Fiesta Karczocha trwa od stycznia do końca lutego; biorą w niej udział wszyscy mieszkańcy gminy, którzy organizują m.in. "torra popular", czyli grillowanie karczochów. Najbardziej zasłużona osoba w gminie otrzymuje nagrodę Złotego Karczocha.

Karczoch jest krewniakiem m.in. ostu, rośnie w ciepłym śródziemnomorskim klimacie. Jadalną częścią warzywa są tylko nierozwinięte koszyczki (kwiatostan). W starożytności karczochy były nazywane pokarmem dla bogaczy, ponieważ niwelują dolegliwości wynikające ze spożycia zbyt dużej ilości tłuszczy i alkoholu.

W Hiszpanii produkuje się rocznie ponad 200 tys. ton karczochów. W Polsce warzywo to dopiero zdobywa popularność.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj