ma kolejny problem. Po ujawnieniu przez "Dziennik Gazetę Prawną" informacji, że brat byłego ministra sportu miał oferować austriackiej firmie Alpine Bau , na jaw wychodzą następne niewygodne doniesienia z jego przeszłości.
"Super Express" dotarł do treści zeznań jego byłego wspólnika. Paweł J. zeznał, że Dariusz Drzewiecki, by zdobyć fundusze na remont dyskoteki, , Tadeusza M., pseudonim Tata. Później zaś odsprzedał mu swoje udziały w lokalu, doprowadzając wspólnika do ruiny finansowej. Paweł J. musiał bowiem oddać dług, oczywiście .
"Darek nie poczuwał się, by spłacić pożyczkę" - skarżył się Paweł J.
To jednak nie koniec kontaktów brata ministra z gangsterami - twierdzi "Super Express". Powołując się na akta ze śledztwa gazeta podaje, że w maju 1999 roku Dariusz Drzewiecki - Andrzeja M., pseudonim Mikser. Pieniądze miały pójść na budowę restauracji "Marhaba" w Zduńskiej Woli. Dług został zwrócony po 10 dniach.
Mniej więcej w tym samym czasie - jak ustalili dziennikarze "Super Expressu" - żona Mirosława Drzewieckiego, Janina, prowadziła ekskluzywną kawiarnię "Wiedeńska", którą . Lokal był częstym miejscem ich spotkań. Drzewieccy zamknęli go, gdy prasa zaczęła się o tym rozpisywać.
Zobacz także: Od kogo pożyczał pieniądze brat Drzewieckiego?