Dziennik.pl logo

Dominika Chorosińska szczekała w Sejmie. Justyna Dobrosz-Oracz zabrała głos

Dobrosz Oracz
Dominika Chorosińska szczekała w Sejmie. Justyna Dobrosz-Oracz zabrała głos/East News
Zachowanie Dominiki Chorosińskiej kilka tygodni temu wzbudziło ogromne kontrowersje. Posłanka zaczęła szczekać podczas przemówienia Władysława Kosiniaka-Kamysza. Wiele osób skrytykowało jej zachowanie. Do tego grona dołączyła dziennikarka TVP, czyli Justyna Dobrosz-Oracz. Co powiedziała na ten temat?

Do kontrowersyjnego zachowania, które nie tylko zdziwiło, ale też oburzyło opinię publiczną, doszło podczas obrad w Sejmie, które odbyły się 4 września.

Dominika Chorosińska szczekała w Sejmie

Posłowie zajmowali się m.in. wyborem Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Swoje stanowisko w tej sprawie przedstawiał na mównicy szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. To właśni wtedy Dominika Chorosińska siedząc w sejmowej ławie, zaczęła szczekać.

Justyna Dobrosz-Oracz komentuje zachowanie Chorosińskiej

Wiele osób ze świata polityki i mediów było zażenowanych jej zachowaniem. Do tego grona dołączyła również dziennikarka TVP, czyli Justyna Dobrosz-Oracz.

Może wyznam coś, co pewnie niektórych zaskoczy. To nie leży w moim charakterze, nieustanne boksowanie się z politykami czy z kimkolwiek. Ja nie lubię kłótni, naprawdę nie lubię. Natomiast nie może być tak, że politycy przekraczają każde granice w tej chwili - stwierdziła Justyna Dobrosz-Oracz w rozmowie z serwisem Plotek.

Justyna Dobrosz-Oracz apeluje do Karola Nawrockiego i wspomina Leppera

Wspomniała m.in. o Andrzeju Lepperze, który również potrafił zachować się dosyć niekonwencjonalnie podczas swoich wypowiedzi.

To, co robił Lepper, to był śmiech na sali w porównaniu do tego, co się w tej chwili, niestety, dzieje. Lepper mówił "Wersal się skończył", ale mimo wszystko zachowywał normy kultury osobistej. W przeciwieństwie do polityków, którzy nagminnie w tej chwili dopuszczają się rzeczy i słów, powiedzmy, jeszcze rok, dwa, dziesięć lat temu niedopuszczalnych - mówiła Justyna Dobrosz-Oracz.

Ja bym apelowała do prezydenta Nawrockiego. Proszę się nie bać. Jak pan zawsze tak się stylizuje na takiego mocarza, zapraszam do studia. Nie gryzę! - zaapelowała dziennikarka TVP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Marta Kawczyńska
Marta Kawczyńska

Marta Kawczyńska – dziennikarka Dziennik.pl. Ukończyła Filologię Polską na Uniwersytecie Warszawskim ze specjalizacją animacja kultury, jest też psychoterapeutką tańcem i ruchem (DMT). Pracowała m.in. w Gazecie Stołecznej, Super Expressie, TVP. Jest autorką książki "Alopecjanki. Historie łysych kobiet" oraz współautorką poradników "Nastolatka". Specjalizuje się w tematyce show-biznesowej oraz społecznej. W Dziennik.pl zajmuje się działem życie gwiazd, nostalgia, kultura. Prowadzi podcasty "Kawka z…" i "Dziennik Kryminalny" emitowane na kanale DGP Infor na Youtubie.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraDominika Chorosińska szczekała w Sejmie. Justyna Dobrosz-Oracz zabrała głos »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj