Parafianie chcieli dowiedzieć się od biskupa, dlaczego ich proboszcz po prawie trzydziestu latach posługi został odwołany z funkcji. W proteście wzięło udział kilkaset osób. Mieszkańcy zagrodzili wyjścia z kościoła oraz plebanii. Doszło także do przepychanek. W sumie
"Protestujący szarpali duchownych"
Diecezja bielsko-żywiecka opisała przebieg niedzielnego wieczoru w oświadczeniu wydanym w nocy. Według tej relacji po wejściu biskupa do kościoła do świątyni weszła grupa osób, które krzyczały i przeklinały. Biskup razem z kilkoma księżmi przeszedł wtedy do zakrystii i chciał wyjść na zewnątrz. Tam jednak, czekała kolejna grupa protestujących. Według diecezji protestujący szarpali duchownych, a sytuacja zagrażała ich zdrowiu i życiu.
Potem protestujący zmusili księży do powrotu do kościoła i zagrodzili im drogę. Według diecezji trwało to kilkanaście minut. Dopiero policja zaprowadziła duchownych do pomieszczenia przy kościele.
Interwencja policji
W obecności negocjatorów z Małopolskiej Policji biskup wyszedł do osób zgromadzonych przed kościołem i wyjaśnił, że decyzja odwołania proboszcza potwierdzona przez Stolicę Apostolską jest ostateczna. O sprawie poinformowało Radio Bielsko.
Biskup odwołał księdza Józefa Zborka z powodu stwierdzonych i udowodnionych poważnych nieprawidłowości w pełnieniu urzędu. Diecezja nie podała, czego dotyczyły. Duchowny odwołał się do wszystkich instancji Stolicy Apostolskiej. Postępowanie zakończył ostatecznie Najwyższy Trybunał Sygnatury Apostolskiej. Ksiądz Józef Zborek był proboszczem w Grojcu od 1997 roku.
Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.
