Likwidacja departamentów utworzonych przez byłego prezydenta miasta była jedną z obietnic wyborczych Gibały. Jego zdaniem struktura, jaką Aleksander Miszalski (KO) wprowadził w Urzędzie Miasta Krakowa (UMK), była zbędna i generowała niepotrzebne koszty. Według Gibały likwidacja departamentów przyniesie miastu oszczędności. Kraków zadłużony jest na około 9 miliardów złotych.
Sześć departamentów w UMK przestało istnieć
Zlikwidowane zostały departamenty: edukacji, komunalny, marki Kraków, polityki społecznej, spraw obywatelskich, zrównoważonego rozwoju. W UMK role tych departamentów pełnić mają istniejące już jednostki i wydziały, m.in. edukacji i projektów edukacyjnych; gospodarki komunalnej i infrastruktury; polityki społecznej, równości i zdrowia. Zarządzenie prezydenta miasta wchodzi w życie z dniem podpisania (23 października), co oznacza, że departamenty już przestały działać.
Prezydent Krakowa Łukasz Gibała o oszczędnościach
Według Gibały likwidacja departamentów przyniesie miastu oszczędności. Kraków zadłużony jest na ok. 9 mld zł. Na bieżące wydatki do końca roku brakuje - według wstępnych, ostatnich szacunków urzędników - niemal 400 mln zł. Brakuje środków m.in. na edukację, transport, pomoc społeczną. Nowe władze zleciły szczegółową analizę budżetu i wypracowanie planu, który pozwoli uzupełnić braki finansowe bez sięgania po środki z pożyczek, kredytów lub obligacji.
Kadencja Gibały w Krakowie potrwa ok. 2.5 roku
Gibała został zaprzysiężony na prezydenta Krakowa 20 października. Jego kadencja potrwa około dwa i pół roku. Gibała wygrał przedterminowe wybory, zorganizowane po tym, gdy w maju mieszkańcy w drodze referendum odwołali Miszalskiego z urzędu prezydenta miasta.
Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.
