W rosyjskich archiwach jak dotąd nie znaleziono niczego, co byłoby podobne do białoruskiej listy katyńskiej - poinformował rzecznik MSZ Rosji Andriej Niestierienko.
W ten sposób rzecznik odniósł się do doniesień polskich mediów na temat poszukiwania w archiwach w Rosji listy 3870 Polaków zamordowanych w 1940 roku przez NKWD i informacji o miejscach ich pochówku.
Niestierienko podał też, że notę w sprawie losów tych ludzi ambasadzie Federacji Rosyjskiej w Warszawie złożyła we wtorek polska Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.
Rzecznik rosyjskiego MSZ przekazał również, że poszukiwania w archiwach Rosji różnych dokumentów mogących rzucić dodatkowe światło na wydarzenia w Katyniu prowadzone są od wielu lat.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane