Dziennik Gazeta Prawana logo

Podejrzane przesyłki w polskiej MTV

5 listopada 2007, 23:19
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Alarm w polskim oddziale MTV na warszawskiej Pradze. Ktoś przesłał sześciu osobom z tej stacji podejrzane paczki. Ratownicy chemiczni zabrali przesyłki do laboratorium. Jednak dopiero po trzech dniach będzie wiadomo, czy w środku były jakieś groźne substancje.

Pracownicy stacji otworzyli dwie z sześciu paczek nadesłanych z Niemiec, z Düsseldorfu. W środku były albumy autorstwa Haruna Yahya. Problem w tym, że kilka dni temu amerykańska stacja telewizyjna Fox News ostrzegła, by 11 września - w rocznicę zamachów w Nowym Jorku - nie otwierać żadnych paczek z książkami Haruna Yahya, nadsyłanych właśnie z Niemiec.

Mogą to być bowiem paczki przygotowane przez islamskich terrorystów i zawierać niebezpieczne substancje. Przed rocznicą zamachów wszelkie tego typu sygnały i ostrzeżenia amerykańskie media traktują bardzo poważnie. A alarmy są rozsyłane po całym świecie do wszystkich oddziałów amerykańskich firm.

"Baliśmy się, że mogą tam być jakieś substancje chemiczne. Natychmiast zawiadomiliśmy policję i straż pożarną" - opowiada dziennikowi.pl Dominika Płaza z polskiej redakcji telewizji MTV.

Kilka osób, które miały kontakt z przesyłkami, odizolowano. Ratownicy sprawdzili całe biuro stacji i zabezpieczyli paczki. Po dwóch godzinach wypuszczono z budynku personel, a tym, którzy otwierali przesyłki, nakazano umyć się i przebrać w nowe ubrania. Wszyscy dostali też numer telefonu do szpitala, na wszelki wypadek, gdyby gorzej się poczuli.

"Dopiero po 72 godzinach będzie wiadomo, czy w paczkach nie było groźnych substancji" - mówi dziennikowi.pl Dominika Płaza. "Na wszelki wypadek zdezynfekowano recepcję i część biura, gdzie były książki" - dodaje.

Harun Yahya, którego sześć egzemplarzy "Atlas of Creation" dostała dziś polska MTV, to turecki uczony, który twierdzi, że świat stworzył Bóg, a teorie ewolucji to wymysł Szatana. Znany jest z antyżydowskich poglądów, choć sam twierdzi, że antysemityzm to zło. Napisał "Atlas Stworzenia" - grube, 800-stronicowe dzieło, w którym pisze, że Bóg jest twórcą świata.

Żadne wydawnictwo na Zachodzie nie chce książki wydać, bo większość fotografii i reprodukcji użyto bez zgody autorów. Wszystkie egzemplarze Harun Yahya wydrukował w Turcji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj