Pracownicy stacji otworzyli dwie z sześciu paczek nadesłanych z Niemiec, z Düsseldorfu. W środku
były albumy autorstwa Haruna Yahya. Problem w tym, że kilka dni temu amerykańska stacja telewizyjna Fox News ostrzegła, by 11 września - w rocznicę zamachów w Nowym Jorku - nie otwierać
żadnych paczek z książkami Haruna Yahya, nadsyłanych właśnie z Niemiec.
Mogą to być bowiem paczki przygotowane przez islamskich terrorystów i zawierać niebezpieczne substancje. Przed rocznicą zamachów wszelkie tego typu sygnały i ostrzeżenia amerykańskie media
traktują bardzo poważnie. A alarmy są rozsyłane po całym świecie do wszystkich oddziałów amerykańskich firm.
"Baliśmy się, że mogą tam być jakieś substancje chemiczne. Natychmiast zawiadomiliśmy policję i straż pożarną" - opowiada dziennikowi.pl Dominika Płaza z polskiej redakcji telewizji MTV.
Kilka osób, które miały kontakt z przesyłkami, odizolowano. Ratownicy sprawdzili całe biuro stacji i zabezpieczyli paczki. Po dwóch godzinach wypuszczono z budynku personel, a tym, którzy otwierali przesyłki, nakazano umyć się i przebrać w nowe ubrania. Wszyscy dostali też numer telefonu do szpitala, na wszelki wypadek, gdyby gorzej się poczuli.
"Dopiero po 72 godzinach będzie wiadomo, czy w paczkach nie było groźnych substancji" - mówi dziennikowi.pl Dominika Płaza. "Na wszelki wypadek zdezynfekowano recepcję i część biura, gdzie były książki" - dodaje.
Harun Yahya, którego sześć egzemplarzy "Atlas of Creation" dostała dziś polska MTV, to turecki uczony, który twierdzi, że świat stworzył Bóg, a teorie ewolucji to wymysł Szatana. Znany jest z antyżydowskich poglądów, choć sam twierdzi, że antysemityzm to zło. Napisał "Atlas Stworzenia" - grube, 800-stronicowe dzieło, w którym pisze, że Bóg jest twórcą świata.
Żadne wydawnictwo na Zachodzie nie chce książki wydać, bo większość fotografii i reprodukcji użyto bez zgody autorów. Wszystkie egzemplarze Harun Yahya wydrukował w Turcji.