Część egzaminatorów bagatelizuje: to humor z zeszytów. Inni uważają jednak, że problem jest poważniejszy: .
Maturzyści, którzy dwa tygodnie temu zdawali egzamin z WOS na poziomie podstawowym, gremialnie polegli na pytaniu, . ! ”Wymieniano również Wojciecha Jaruzelskiego, Leszka Balcerowicza i Jarosława (!) Geremka” - opowiada egzaminatorka z Warszawy. Nie może podać nazwiska, bo podpisała zobowiązanie, że nie będzie ujawniać informacji dotyczących matur.
Złamała jednak ten zakaz, bo - jak mówi - chce głośno powiedzieć, że Na polecenie, by opisać podany fragment konstytucji (a chodziło o preambułę), pisali, że to Konstytucja 3 maja. Bo jak mowa o konstytucji, oni kojarzą tylko majową” - mówi egzaminatorka. Jej zdaniem problem polega na tym, że maturzyści lekceważą egzamin z wiedzy o społeczeństwie. Z tą opinią całkowicie zgadza się Paweł Kołodziejczyk, nauczyciel WOS z prestiżowego liceum im. Lelewela w Warszawie. ”Uczniowie sądzą, że świetnie sobie poradzą, bo przecież oglądają telewizję, czasem przeglądają prasę. I rzeczywiście, ” mówi.
W tym roku sporo problemów przysporzyło maturzystom pytanie, kim był francuski mąż stanu, autor koncepcji Europy ojczyzn. Chodziło o Charles’a de Gaulle’a, ale zdający mieli na ten temat inny pogląd: wymieniali m.in. Jacques’a Chiraca, ”Jeana” Mitteranda, a nawet tajemniczego Jacques’a Gogola! Równie zaskakujących odpowiedzi udzielali na pytanie o niemieckiego polityka, który założył CDU, a w 1955 roku nawiązał stosunki dyplomatyczne z ZSRR. ”Najczęściej pisali, że był to... Adolf Hitler, Benito Mussolini, Johann (!) Schroeder, a nawet Otto Bismarck” - mówi egzaminatorka z Podlasia. ” - dodaje.
. Zamiast wolności osobistej była ”wolność cielesna”, a nawet ”wolność domniemana”. A .
Prawdziwą zmorą zdających okazało się jednak zadanie nr 27 - krótki artykuł przedstawiający idealnego polityka. ”Zamiast wymienić cechy takie jak uczciwość, patriotyzm czy
moralność uczniowie woleli wskazać konkretne nazwiska. Najczęściej był to Zbigniew Religa i Jan Paweł II” - śmieje się egzaminatorka z Pomorza. Część zdających skupiała się
też na cechach zewnętrznych, pisząc np., że polityk powinien mieć blond włosy, długie nogi, porządny garnitur i niezłe perfumy.
”Nie może nas reprezentować polityk źle ubrany. A Kaczyńskiego wstydzimy się, bo jest mały” - przytacza fragmenty prac nauczycielka.
Paweł Kołodziejczyk uważa, że . ”W tej chwili premiuje się jedynie dobre odpowiedzi, natomiast w ogóle nie zauważa złych. i” - mówi nauczyciel.