Dziennik Gazeta Prawana logo

Wywiad zdradza swych ludzi listami

27 maja 2009, 08:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Praca w Służbie Wywiadu Wojskowego wymaga chociaż minimum konspiracji. Ale ktoś najwyraźniej o tym zapomniał. Pracownicy wywiadu dostali bowiem polecone przesyłki z... pieczęciami ich "firmy". A tymczasem często nie mówili najbliższym, czym się zajmują.

Ludzi ze dodatkowo bulwersuje fakt, że przesyłki przyszły pocztą poleconą. A to oznacza, że do pocztowych dokumentów został wpisany zarówno nadawca, jak i odbiorca. Dodatkowo, koperta z pieczątką mocno przyciąga wzrok.

"Służba w Wywiadzie Wojskowym zobowiązuje do pewnego rodzaju konspiracji. Bywa tak, że nawet najbliżsi nie wiedzieli, gdzie pracuję. To dziwne zdarzenie, które po pierwsze , a po drugie stawia nas w niepoważnej sytuacji. Stwarza też " - mówi reporterowi RMF FM jedna z osób, które dostały przesyłkę ze służb.

Jak więc zachować chociaż odrobinę konspiracji? Najlepiej przesyłek nie stemplować, a jak już trzeba, to można użyć pieczęci fikcyjnej firmy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj