Uwaga! Po przeczytaniu wyników tych badań może odejść ochota na kebaba czy pizzę. Przeterminowane surowe mięso, pizza z wyrobem seropodobnym, niedoważone porcje - to w polskich tanich barach norma. Kontrolerom z Państwowej Inspekcji Handlowej trudno było znaleźć uczciwy lokal.
- wynika z kontroli Państwowej Inspekcji Handlowej, do których dotarła reporterka radia RMF. Głównym grzechem kebabowni, pizzerii czy pierogarnii są niedoważone porcje. Ponad połowa kontrolowanych lokali niewłaściwie informowała o cenach.
Na tym nie koniec. Aż . Właściciele barów nagminnie zamieniają używają produkty o wątpliwych walorach smakowych. I tak zamiast bekonu, wędzonkę. Kontrolerzy trafili nawet na pizzę, w której nie było ani jednego składnika podanego w menu.
Normą jest też zmniejszanie ilości najdroższych składników. . Kontrolerzy trafili na fasolkę po bretońsku, w której mięso stanowiło tylko siedem procent składu.
Oddzielnym problemem są terminy przydatności produktów do spożycia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane