Decyzja sądu nie wyjaśnia, czy Amerykanie zgodzą się wydać Polakom Mazura. Bo tego właśnie domaga się polska prokuratura. Ale to, że biznesmen zostanie za kratami, to dobry znak dla Polski. Bo jej argumenty najwidoczniej okazały się mocne. I adwokaci broniący Mazura będą mieli twardy orzech do zgryzienia.
"Sąd podzielił argumentację polskiej i amerykańskiej prokuratury. Nie przekonała go nawet kaucja w wysokości czterech milionów dolarów" - mówi dziennikowi.pl prokurator krajowy, Janusz Kaczmarek. Dodaje, że decyzja sądu przyśpieszy proces ekstradycyjny. Kaczmarek studzi jednak nastroje. "Nie wyciągajmy z tego zbyt daleko idących wniosków" - przyznaje prokurator krajowy.
Dzisiejsza decyzja sądu oznacza, że biznesmen spędzi w więzieniu nawet kilka miesięcy. Bo tyle może potrwać cała procedura ekstradycyjna.