Dziennik Gazeta Prawana logo

Pochowano tragicznie zmarłego policjanta

12 października 2007, 14:39
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Na warszawskim Cmentarzu Bródnowskim spoczął młodszy aspirant Tomasz Twardo, który zginął w wypadku samochodowym w drodze do Warszawy. Razem z sierżant Justyną Zawadką odwoził do Siedlec urzędnika MSWiA, Tomasza Serafina. W pogrzebie uczestniczył m.in. wicepremier Ludwik Dorn.

Na cmentarzu był także komendant główny policji Marek Bieńkowski i szef stołecznej policji Jacek Kędziora.

Asp. Tomasz Twardo dzień przed Wigilią skończyłby 33 lata. Pozostawił żonę i trzyletnią córkę. W policji był od czterech lat. Ci, którzy go znali, wspominają go jako wspaniałego człowieka i kolegę.

W sobotę pochowano Justynę Zawadkę, którą pośmiertnie awansowano na sierżanta. Policjanci zginęli w wypadku 2 grudnia. Wracali z Siedlec, dokąd - na bezprawne polecenie szefa - odwozili dyrektora Departamentu Publicznego MSWiA, Tomasza Serafina.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj