Blok mieszkalny i przedszkole na krakowskim Prądniku Białym trzeba było ewakuować, gdy w piwnicy budynku znaleziono skład materiałów pirotechnicznych. Uciekać musiało ponad sto osób. Okazało się, że magazyn należy do 16-letniego ucznia szkoły chemicznej.
Chłopaka, który zgromadził w piwnicy niebezpieczne substancje, zatrzymała policja.
Na krakowski Prądnik ściągnięto pirotechników. Mieszkańców bloku i dzieci z sąsiadującego z nim przedszkola - około 100 osób - przeniesiono do pobliskiej szkoły. Mogli wrócić do domów dopiero po kilku godzinach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|