Złamany przez silny podmuch konar ciężko ranił 60-letnią mieszkankę powiatu bocheńskiego. Kobieta trafiła do szpitala. Niestety, mimo operacji lekarzom nie udało się uratować jej życia.
Wszystko przez silny wiatr, wiejący od kilkudziesięciu godzin w całej Małopolsce. Konar z gałęziami przygniótł 60-latkę w samym centrum Krakowa. Stan kobiety był tak ciężki, że nie pomogła nawet szybka operacja.
Od rana straż pożarna non stop wyjeżdża usuwać z dróg i chodników połamane gałęzie. W sumie miała już kilkadziesiąt zgłoszeń.
Według krakowskich meteorologów, do końca dnia wiatr będzie silny i porywisty, szalejący z prędkością od 50 do 100 km/godz.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl