Błędy sędziego pomogły Szwedom
Reprezentacja Polski w meczu decydującym o awansie do mistrzostw świata w USA, Kanadzie i Meksyku zmierzyła się ze Szwecją. Podopieczni Jana Urbana byli lepsi od ekipy Trzech Koron". Niestety nasze orły przegrały w Sztokholmie 2:3. O porażce zdecydowały brak szczęścia, cwaniactwo rywali oraz błędy sędziego.
Do ostatniego aspektu w swoim internetowym wpisie odniósł się Giertych. Poseł Koalicji Obywatelskiej w pierwszym zdaniu zaznaczył, że nie zna się na piłce nożnej, ale na temat sędziów i wydawanych przez nich wyroków jak najbardziej może zabierać głos.
Giertych podważył status sędziego ze Słowenii
Giertych z racji wykształcenia oraz wykonywanego zawodu nie raz miał do czynienia z sędziami. Co prawda nie piłkarskimi, ale... mniejsza o szczegóły.
Giertych podważył status arbitra ze Słowenii. Według niego Slavko Vincić, który prowadził mecz Szwecja - Polska to neosędzia. Nie znam się na piłce, ale wiem jedno. Sędziował neo-sędzia - napisał krótko adwokat na portalu "X'.
Giertych napisze skargę do TSUE?
Ciekawe, czy w związku z tym Giertych będzie podważał wynik wtorkowego meczu i składał apelację? Może w imieniu PZPN powinien powinien napisać skargę do FIFA albo do Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE)?
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.