Sprawa molestowania dwóch dziewczynek przez Andrzeja Samsona wraca do prokuratury. Sąd na wniosek adwokatów psychologa zwrócił śledczym akt oskarżenia. Mają go uzupełnić. Dopiero co wyrokiem skończył się pierwszy proces Samsona.
Ani sąd, ani obrońca psychologa nie chcą zdradzić, o jakie poprawki w akcie oskarżenia chodzi.
Psychoterapeuta dostał już osiem lat więzienia za molestowanie dziecka chorego na autyzm i za fotografowanie rozebranych małych pacjentów. Ma też zakaz wykonywania zawodu przez 10 lat.
Druga sprawa molestowania wyszła na jaw, gdy matka jednej z małych pacjentek Samsona rozpoznała swoją córkę na zdjęciach, które policja znalazła u psychologa. Akt oskarżenia trafił do sądu jeszcze w czasie pierwszego procesu terapeuty, we wrześniu 2006 roku. Zarzuty dotyczą molestowania kolejnych dwóch dziewczynek, w tym jednej chorej na autyzm. Rodzice przywozili ją do psychoterapeuty w 2002 roku.
Samsonowi w drugim procesie grozi 10 lat więzienia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|