Dziennik Gazeta Prawana logo

Podpalił halę w Słubicach i błaga o wybaczenie

12 października 2007, 15:10
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Błagam teraz o wybaczenie..." - mówi załamany Jarosław G. ze Słubic. To przez jego nieuwagę spłonęło największe w zachodniej Polsce targowisko. "Gdybym mógł odwrócić czas, gdybym mógł zapobiec temu, co się stało" - płacze mężczyzna.

Jarosław G. razem z kolegą, już po zamknięciu bazaru, rozpoczął remont zakładu fryzjerskiego. Przy silnym wietrze iskry ze szlifierki sypały się na lewo i prawo. Pech chciał, że większość spadała akurat na pobliskie stoisko z fajerwerkami. Tak doszło do eksplozji.

Kiedy obaj robotnicy skończyli robotę, byli tak przemarznięci, że poszli rozgrzać się do pobliskiego baru. Gdyby zostali, może zauważyliby tlące się opakowania od fajerwerków? 1500 straganów zamieniło się w zgliszcza. Towar za kilka milionów złotych poszedł z dymem. Ponad sześć tysięcy ludzi z dnia na dzień straciło pracę.

"Wybaczcie, bo nie chciałem tego dramatu, wiem, jak to jest stracić wszystko..." - prosi teraz ludzi, którzy stracili dorobek całego życia, Jarosław G. "W życiu bym nie pomyślał, że jedna mała iskra może spowodować tak wielkie nieszczęście" - mówi zdruzgotany mężczyzna.

Najbardziej poszkodowani właściciele spalonych straganów ze Słubic wybaczają podpalaczowi. "Staram się zrozumieć dramat tego człowieka" - mówi właściciel stanowiska z ubraniami Seweryn Wójcik. "Wybaczam mu, bo nie zrobił tego specjalnie. Po prostu miał ogromnego pecha" - dodaje człowiek, który po stracie dobytku zamierza teraz wyjechać do Irlandii. "Czas zacząć wszystko od nowa" - wzdycha Seweryn Wójcik.

Jarosławowi G. i jego koledze, 46-letniemu Edwardowi Z., postawiono już zarzut nieumyślnego spowodowania zagrożenia życia i zdrowia ludzi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj