Dziennik Gazeta Prawana logo

Ofiary zabójczego huraganu

12 października 2007, 15:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
To była tragiczna noc. Potężna wichura, która przetoczyła się przez Polskę, demolowała wszystko, co stanęło jej na drodze. Zabiła sześć osób. Do szpitali trafiło 36 rannych, których przygniotły połamane drzewa i poturbowały spadające dachówki. Milion Polaków nie ma prądu.

Zginęły, wymijając zwalone drzewo
Wszystko wydarzyło się błyskawicznie. Dwie 28-letnie przyjaciółki jechały z Wolbromia do Olkusza. Za oknem szalał huragan i lał deszcz. Nagle w miejscowości Pazurek, koło Olkusza, przed ich wozem wyrósł zwalony przez podmuch wiatru konar. Kobiety próbowały ominąć przeszkodę. Ich opel wpadł na sąsiedni pas ruchu. Pech chciał, że z naprzeciwka zbliżała się skoda. Auta zderzyły się czołowo. Dwie kobiety zginęły na miejscu. Kierowca skody walczy o życie na oddziale intensywnej terapii - pisze "Fakt".

Zmiażdżyło go drzewo
50-letni kierowca tira zginął w Kostrzynie pod Poznaniem. W przednią szybę renault, którym kierował, uderzyło złamane przez wiatr drzewo. Mężczyzna nie miał szans. Konar z drzewa wyrwanego z ogrodu położonego nieopodal szosy, przygniótł go śmiertelnie.


Śmierć dopadła 30 metrów nad ziemią
Michał O. z Tychów siedział w kabinie dźwigu, 30 metrów nad ziemią, gdy zerwał się potężny wiatr. Po chwili ogromny dźwig złożył się niczym domek z kart. Mężczyzna runął na ziemię wraz z metalową konstrukcją. Uwięziony w małej kabinie zginął na miejscu. Michał O. nigdy nie lubił wchodzić do dźwigowej kabiny. Kilkugodzinne przebywanie w małej klatce 30 m nad ziemią zawsze napawało go strachem.
"Człowiek czuje się tam na górze, jakby jednocześnie miał klaustrofobię i lęk przestrzeni" - żartował w rozmowach z rodziną. Michał nie miał jednak wyjścia. Kurs operatora dźwigu zrobił ze względu na rodzinę. Dźwigowym na wysokościach dobrze płacą, a on miał żonę i dwójkę małych dzieci na utrzymaniu, 6-letniego synka i 12-letnią córeczkę. Żona bała się o niego panicznie, nigdy wcześniej nie miał jednak żadnego wypadku. Dopiero teraz. Wichura przewróciła dźwig, akurat, kiedy zmienił kolegę na budowie w Katowicach.

Wichura zerwała dach
Tuż po północy wiatr zerwał dach na nowym osiedlu na obrzeżach Krakowa. Najpierw huragan targał blachą, jakby to było kartonowe pudełko. Deski i wata szklana z ocieplenia stropu fruwały po całym podwórku. Do jednego z mieszkań runął ceglany komin. Gipsowy strop zawalił się nad kuchnią i łazienką. Domownicy stali przerażeni pod oknem, akurat obserwowali błyskawice na niebie. Chwilę wcześniej pili herbatę w kuchni, która w jednej sekundzie zamieniła się w gruzowisko. "Cud, że żyjemy! Mieszkanie wygląda jak po bombardowaniu" - załamują ręce Magda Hodas i Kuba Prokopowicz.



Żywioł zabrał im ojca
Jan Staszewski, ojciec dwanaściorga dzieci, zginął przygnieciony cegłami z zerwanego dachu. Tragedia wydarzyła się w Zaborowie pod Płońskiem w piątek o 22.30. "O 22 zgasło światło w naszym domu. Młodsze rodzeństwo spało. Nagle usłyszeliśmy, że na poddaszu otworzyło się okno. Okiennica zaczęła uderzać o dach. Tata razem z bratem Krzyśkiem poszedł je zamknąć" - opowiada "Faktowi" Tomek Staszewski.
Mężczyzna wdrapał się po drabinie. Nagle rozległ się potworny huk. Trąba powietrzna, która właśnie przeszła nad Zaborowem, zerwała dach z parterowego domu. Jan Staszewski krzyczał: Uciekajcie! Bierzcie dzieci i uciekajcie! "Musiał zobaczyć, że dach wzlatuje, dlatego nas ostrzegł" - domyśla się Tomek. Wtedy na jego ojca runęły zwały cegieł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj