Dziennik.pl logo

Awaryjne lądowanie samolotu we Wrocławiu

12 października 2007, 15:19
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Chwile grozy przeżyli pasażerowie samolotu, który rano wyleciał z Wrocławia do Dublina. Krótko po starcie maszyna wylądowała awaryjnie na tym samym lotnisku, z którego wyruszyła. Musiała, bo do silnika dostał się płyn antyoblodzeniowy. Po dokładnym sprawdzeniu samolotu, mechanicy nie znaleźli żadnych usterek i zezwolili na dalszy lot.

Samolot linii Centralwings odleciał z wrocławskiego lotniska Strachowice do Dublina krótko po godz. 7. Ale już przed godz. 8 z powrotem podchodził do lądowania. Już w powietrzu doszło do poważnej awarii. Płyn, który ma chronić przed oblodzeniem ważne elementy samolotu przedostał się do silnika i klimatyzacji. Dalej nie można było lecieć.

Na pokładzie Boeinga 737 było 150 osób. Pasażerowie odlecieli w końcu tym samym samolotem, gdy sprawdzili go technicy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj