Lokalne media piszą, że oszustami są: 32-letni Jarosław Szopa i 20-letnia Paulina Grzegorska. Na swoje ofiary czekali na lotnisku Gatwick. Wcześniej umówili się z nimi przez internet. Kiedy dwaj Polacy przylecieli, wzięli od nich po 500 funtów (ok. 2,8 tys. złotych) i powiedzieli, że wiozą ich do pracy. Ale wywieźli na odludzie, a sami uciekli.
Wywiedzieni w pole Polacy zadzwonili na policję, a ta nie miała większego problemu ze złapaniem pary oszustów. Bo ich ofiary bardzo dokładnie opisały ich samochód. Wyrok wydał sąd magistracki w Hillingdon (przedmieścia zachodniego Londynu).
Coraz częściej Polacy wyjeżdżający do Wielkiej Brytanii do pracy składają doniesienia na policji o tym, ze zostali oszukani. Uruchomiono nawet specjalny telefon policyjny gdzie nasi rodacy mogą się porozumieć w ojczystym języku.