10-latek ma mnóstwo blizn na całym ciele, dlatego policjanci podejrzewają, że znęcał się nad nim konkubent matki. Gdy weszli do mieszkania chłopca w Opolu, akurat trwała tam w najlepsze alkoholowa impreza. Dlatego matkę i jej konkubenta będzie można przesłuchać dopiero, kiedy wytrzeźwieją.
10-latek spędzał niedzielę ze swoim biologicznym ojcem. Kiedy ten zobaczył blizny na całym ciele swojego syna, zawiózł go do szpitala.
"Na ciele chłopca znajdowało się wiele blizn podłużnych różnej długości, prawdopodobnie powstałych wskutek poparzenia" - relacjonuje rzecznik opolskiej policji Maciej Milewski. Policjanci podejrzewają, że chłopca torturował konkubent jego matki.
Teraz 10-latek jest pod opieką swojego ojca, matka trzeźwieje, a konkubent trafił za kratki. Nie dało się z nim w ogóle rozmawiać, tak bardzo był pijany. Kobieta miała pod opieką jeszcze jedno swoje - 2,5-letnie - dziecko. Zajął się nim jego starszy - już pełnoletni - brat.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|