Dziennik Gazeta Prawana logo

Górnicy chcą pięciu złotych dziennie więcej

12 października 2007, 16:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
O szóstej rano rozpoczął się strajk w kopalni "Budryk" w Ornontowicach na Śląsku. Górnicy nie dogadali się z szefostwem zakładu. Chcą podwyżek - pięciu złotych więcej za dniówkę. Ale władze kopalni nie chcą rozmawiać, póki trwa protest.

Związkowcy twierdzą, że i tak zrezygnowali z dużo większych żądań, bo na początku chcieli podwyżek pensji o 30 proc., a teraz chcą już tylko dostać pięć złotych dziennie więcej. Ta podwyżka miałaby wejść w życie od 1 marca. Druga - w takiej samej wysokości - od 1 października.

Co ciekawe, rzecznik zakładu Mirosław Kwiatkowski zapewnia, że już w sobotę zapadła decyzja o zgodzie na te podwyki. Związkowcy odpowiadają, że nic o tym nie wiedzą, bo dziś rano do strajkujących nie przyszedł dyrektor kopalni. Rzecznik z kolei podkreśla, że rozmów ze strajkującymi nie będzie. Mogą się rozpocząć dopiero po przerwaniu protestu.

Od szóstej rano w kopalni "Budryk" strajkuje ok. 600 górników. Protest płacowy poparło wcześniej w kopalnianym referendum aż 94 proc. załogi. I jak zwykle w takich sporach górnicy zapowiadają, że będą protestowali aż do skutku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj