Dlatego policja będzie dzisiaj patrolowała centra miast i czuwała nad tym, by zwyczaj "lanego poniedziałku" nie przeradzał się w chuligańskie wybryki. Zdarzało się w minionych latach, że młodzi ludzie oblewali wodą przechodniów lub kierowców przez otwarte szyby samochodów.

Marcin Szyndler z Komendy Głównej Policji zapowiada, że tego rodzaju zdarzenia nie będą tolerowane. Ci, którzy zostaną złapani przez policję, dostaną mandaty, zwłaszcza jeśli n.p. zostanie zniszczone ubranie lub zalane wnętrze samochodu. Chuliganom grożą grzywny, nawet bardzo wysokiej, a gdy dojdzie dla większych strat czy zniszczeń, nawet kara pozbawienia wolności.

W ubiegłym roku policja nie miała dużo pracy z dynguśnikami - chuliganami, głównie dzięki deszczowej pogodzie, która nie sprzyjała spacerom. Wielu amatorów polewania wodą zrezygnowało z atakowania przechodniów, którzy byli ubrani w przeciwdeszczowe kurtki i mieli parasole. Dziś również ma prawie w całej Polsce padać deszcz, a na Podlasiu deszcz ze śniegiem.