Dziennik Gazeta Prawana logo

Minister Religa będzie miał wycięty guz płuca

13 października 2007, 15:19
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zbigniew Religa przejdzie dziś poważną operację wycięcia guza na lewym płucu. Zabieg przeprowadzi profesor Tadeusz Orłowski, szef kliniki chirurgii Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie. Ale potem jeszcze ministra zdrowia czekać będzie prawdopodobnie chemioterapia.
To jest bardzo skomplikowany zabieg. Jeszcze przed operacją wykonuje się pacjentowi EKG, echo serca, sprawdzana jest wydolność oddechowa i robi się USG jamy brzusznej. Badana jest wątroba i śledziona - pisze "Fakt".

Jak wygląda sama operacja? "Przy stole operacyjnym stoi główny chirurg. Musi mieć co najmniej dwóch asystentów. Do tego ma zespół anestezjologów oraz pielęgniarki. W sumie przy stole operacyjnym może być nawet 10 osób" - opowiada doktor Janusz Meder, szef Polskiej Unii Onkologicznej.

Operacja przeprowadzana jest w pełnej narkozie pacjenta. Żeby dostać się do chorego płuca, trzeba rozciąć klatkę piersiową. Potem wycina się płat płucny, kilka płatów bądź całe płuco. Wszystko zależy od tego, jak duży jest nowotwór. To wszystko trwa bardzo długo. Takie operacje ciągną się nawet ponad 7 godzin.

"Jeżeli operacja jest przeprowadzona w porę, to szansa na wyleczenie wynosi 95 procent" - doktor Meder potwierdza to, co wcześniej mówił o swojej chorobie minister Religa.

Profesor Tadeusz Orłowski przez większość dnia był wczoraj nieuchwytny. "Nie będę teraz rozmawiał na temat operacji" - powiedział wieczorem. Zaczął już bowiem przygotowania do zabiegu. Zbigniew Religa w jego rękach na pewno będzie dziś czuł się bezpiecznie. Orłowski to wybitny chirurg i onkolog. Od 30 lat zajmuje się nowotworami klatki piersiowej.

Dalsze leczenie może polegać na podawaniu silnych leków w powtarzających się cyklach. To chemioterapia. Bardzo często wyniszcza organizm, pacjenci tracą nawet włosy. Silne środki farmakologiczne, niszcząc komórki rakowe, działają bowiem osłabiająco na cały organizm.

Ale jest również metoda polegająca na naświetlaniu radiologicznym miejsca, skąd wycięto guz. Ma jednak zastosowanie tylko przy pewnej odmianie nowotworu płuca. A tych odmian, jak i stopni zaawansowania nowotworu, jest w sumie kilkanaście.

Którą metodę zastosują lekarze w przypadku ministra Religi? To się okaże, gdy będą znane wyniki badań wyciętej tkanki. Dopiero wtedy będzie można podjąć decyzję, czy minister zostanie poddany chemioterapii i jakie leki będzie dostawać.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj