Dziennik Gazeta Prawana logo

Ginekolog chciał zabić jej córeczkę

13 października 2007, 16:31
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ta mała dziewczynka mogła już nie żyć. Gdy prawie rok temu jej mama Monika Krawczyk poszła do ginekologa Marka M., ten prosto w oczy powiedział: "Po co ci to? Lepiej usuń! Zrobię to tanio, w promocji!" Kobieta zgłosiła się z tą wstrząsającą sprawą do redakcji "Faktu".

Okazało się, że chodzi o szanowanego ginekologa z jednej z krakowskich przychodni. Krakowska prokuratura, opierając się na zebranych przez "Fakt" dowodach, postawiła lekarzowi zarzut nakłaniania do przerywania ciąży. A za to grożą trzy lata więzienia.

"I bardzo dobrze!" - cieszy się Monika Krawczyk, gdy dowiedziała się o zarzutach. "On chciał, żebym zabiła mojego aniołka" - mówi, nachylając się nad szpitalnym łóżeczkiem córeczki.

Gabrysia ma wodonercze lewostronne. Urodziła się 21 maja tego roku i od tego czasu bardzo często leży w szpitalu. "Jest kochana i grzeczna. Aż trudno byłoby sobie wyobrazić, że mogłoby jej nie być. Wymaga jednak wiele uwagi" - przyznaje pani Monika.

We wrześniu ubiegłego roku podejrzewała, że może być w kolejnej ciąży. Od razu pobiegła do lekarza, by to potwierdzić. Ma już dwie córeczki i syna. Nie planowała kolejnego dziecka, ale bardzo ucieszyła się na tę myśl. Marek M., doświadczony ginekolog, u ktrego już nieraz się leczyła, nie pozwolił jej dojść do słowa. Prosto z mostu Zaproponował: "Po co ci to? Nie dasz sobie razy. Dwa i pół tysiąca i po kłopocie!"

Kobieta zaniemówiła. Umówiła się jednak na kolejną wizytę. Najpierw zgłosiła się do redakcji "Faktu", żebyśmy pomogli jej udowodnić nikczemność lekarza. Na kolejną wizytę kobieta poszła z dyktafonem w torebce. Potem weszła do gabinetu z dziennikarzem udającym jej męża. Lekarz nie próbował nawet bawić się w żadne słowne podchody. Walił prosto z mostu. Zaproponował aborcję i nawet spuścił z ceny. Obie rozmowy zostały nagrane na dyktafon. Ich zapis jest wstrząsający.

"Cieszę się, że nie pozostanie bezkarny. Czy on nie boi się dorabiać na mordowaniu dzieci?" - pyta kobieta, patrząc jak jej mała dziewczynka radośnie macha nóżkami. "On chciał ją zabić" - dodaje.

Proces ginekologa rozpocznie się na początku września.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj