Dziennik Gazeta Prawana logo

Kontrolerzy lotów zdradzają szczegóły awaryjnego lądowania

1 listopada 2011, 20:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jak przebiega procedura lądowania bez podwozia? Tajniki tego niebezpiecznego manewru zdradza kontroler Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej Jacek Dragić.

W momencie zgłoszenia tzw. sytuacji awaryjnej zaczyna być wdrażana procedura, która ma trzy fazy. Pierwsza to faza niepewności, druga alarmu i trzecia niebezpieczeństwa. W przypadku, jaki miał miejsce dzisiaj, kiedy była awaria podwozia, to wtedy wszyscy wiedzą, co mają robić. Jeżeli wiadomo, że to podwozie się nie pojawiło, to samolot najpierw wykonuje niski przelot nad pasem i służby techniczne oceniają, czy tego podwozia rzeczywiście nie ma - gdyż może być taka sytuacja, że np. załoga sama nie jest jeszcze w stanie tego sprawdzić. Załoga ma jeszcze trochę czasu przed awaryjnym lądowaniem od momentu zgłoszenia, więc oni sprawdzają po kolei wszystkie potencjalne przyczyny tego, że podwozie nie zostało wysunięte. Podwozie może wyjść częściowo lub w ogóle, np. być wypuszczone, ale w momencie lądowania może się złożyć.

Po sprawdzeniu wszystkich możliwości na pas startowy wyjeżdżają wozy straży pożarnej, karetki pogotowia. Tutaj był czas na przygotowanie się do tego lądowania awaryjnego, ale są sytuacje, kiedy jego nie ma, jak np. gdy tuż po starcie samolot zsunie się z pasa startowego. W przypadku lądowania awaryjnego, po wylądowaniu wszystkie pojazdy zajmują pozycje przy samolocie i jest przeprowadzana ewakuacja pasażerów. Elementy samolotu, które mogły być nagrzane przy lądowaniu, są polewane wodą. Bardzo ważne jest, by podkreślić, że przy procedurze awaryjnej wszyscy wiedzą, co mają robić. Co jakiś czas kontrolerzy i załogi mają szkolenia z tego zakresu. W sytuacji, kiedy zdarzenie zaistnieje, wszyscy pracują z automatu, nie tracąc czasu.

Kiedy zapada decyzja o awaryjnym lądowaniu, ograniczamy ruch w przestrzeni powietrznej nad lotniskiem. Samoloty, które są jeszcze w stanie odlecieć z Warszawy, to je wypuszczamy. W przypadku pozostałych samolotów ruch jest wstrzymany - starty i lądowania są wstrzymane. Wtedy liczy się tylko jeden samolot - ten +awaryjny+".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj