Dziennik Gazeta Prawana logo

Koniec wolności na swoim trawniku. Wyznaczą ci wysokość źdźbła

29 maja 2012, 09:24
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Trawa
NIK chce karać finansowo za nieskoszone trawniki/Shutterstock
Jeśli właściciel nieruchomości nie dba o zieleń na swoim terenie, powinna mu grozić kara finansowa - proponuje Najwyższa Izba Kontroli we wnioskach z raportu o utrzymaniu zieleni.

– alarmuje Mieczysław Kosmalski, dyrektor warszawskiej delegatury NIK.

Kontrolerzy wzięli pod lupę 13 gmin na terenie Mazowsza. Sprawdzano głównie utrzymanie parków, skwerów, placów oraz zieleni wzdłuż dróg i torów.

– dodaje Kosmalski.

Nic o zieleni

NIK przeprowadził kontrolę z własnej inicjatywy. Celem była ocena działań podmiotów odpowiedzialnych za tereny publiczne, podejmowanych w celu podniesienia ich walorów krajobrazowych i estetycznych. Majowy raport bardzo krytycznie ocenia działania, a raczej ich brak, zarządców dróg (w tym Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad). Na większości skontrolowanych 462 km dróg wykaszano jedynie pobocza, podczas gdy skarpy rowów i przeciwskarpy były zarośnięte krzakami i chwastami do wysokości ok. 1 m. Dostało się zwłaszcza zarządzającym infrastrukturą kolejową PKP Polskim Liniom Kolejowym: na terenach otaczających dworce kolejowe chwasty dorastały do 1,5 m.

Inspektorzy przyjrzeli się też terenom publicznym: trawnikom, klombom i parkom.Były one porządkowane i pielęgnowane w ograniczonym zakresie, a prace prowadzono przede wszystkim na terenach reprezentacyjnych (rynek miasta, miejsca pamięci) oraz w miejscach rekreacyjnych (place zabaw, parki i skwery) w ścisłym centrum. Bardzo źle jest na niezabudowanych prywatnych gruntach: większość z nich była zarośnięta wysokimi chwastami, a na niektórych znajdowały się dzikie wysypiska śmieci. Również tereny rolne były zaniedbane i zachwaszczone.

Według NIK ten stan rzeczy wcale nie zależy od przeznaczanych na ten cel funduszy, lecz od poziomu troski i wrażliwości włodarzy miast. Czasami jednak, nawet gdy dobrej woli nie brakuje, ręce samorządowcom wiąże brak odpowiednich przepisów.

– czytamy w raporcie pokontrolnym NIK.

Tym samym nie ma podstaw prawnych do tworzenia gminnych regulaminów, w których zawarte byłyby punkty mówiące o utrzymaniu zieleni. Zgodnie z obecnym brzmieniem ustawy o utrzymaniu porządki i czystości w gminach (Dz.U. z 1996 r. nr 132, poz. 622 z późn. zm.) regulaminy te mogą dotyczyć jedynie takich kwestii, jak prowadzenie selektywnej zbiórki odpadów, uprzątanie błota, śniegu i lodu z tzw. części wspólnych (chodniki przed posesjami, ale tylko jeśli przylegają bezpośrednio do granicy działki), mycie pojazdów czy wymagania dotyczące zwierząt domowych i gospodarskich. O obowiązku koszenia czy grabienia nie ma ani słowa.

Dlatego izba, opracowując raport, załączyła do niego propozycję zmian konkretnych zapisów w ustawie o utrzymaniu czystości i w ustawie o ochronie przyrody (Dz.U. z 2004 r. nr 92, poz. 880 z późn. zm.). W tej drugiej NIK sugeruje, by dodać art. 78a. w brzmieniu .

O wiele więcej trzeba według NIK pozmieniać w ustawie o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Samorządy nie tylko mogłyby określać wymagania wobec właścicieli nieruchomości, dotyczące sposobu utrzymania zieleni, ale miałyby też instrumenty pozwalające dyscyplinować gospodarzy w tym względzie. Wójt/burmistrz/prezydent mógłby wydać decyzję zobowiązującą właściciela do uprzątnięcia jego działki, a w razie niewykonania polecenia nałożyć grzywnę.

Ingerencja w prywatność

W przypadku trawników przylegających do dróg władze gminy mogłyby, według pomysłu NIK, uprzątnąć teren w zastępstwie opornego właściciela, a potem obciążyć go kosztami prac. Według ekspertów to propozycje idące w dobrym kierunku.

– mówi Edward Trojanowski, sekretarz generalny Związku Gmin Wiejskich.

– postuluje Trojanowski.

Podobnego zdania jest Paweł Lisicki, przewodniczący komisji ds. Ochrony Krajobrazu i Środowiska Unii Metropolii Polskich.

– zastrzega Paweł Lisicki.

NIK rozważał też możliwość stosowania przez radę gminy najwyższej stawki podatku, gdy władający nieruchomością (gruntem) nie wykonuje obowiązków w tym zakresie. Napotkało to na sprzeciw przedstawicieli Ministerstwa Finansów. Resort stoi na stanowisku, że zastosowanie przepisu podatkowego jako sankcji karnej jest sprzeczne z rozumieniem podatku. Wystarczy, że kary będą przewidziane w ustawie o utrzymaniu czystości.

Nie tylko prawo

Według Tomasza Konzala, prawnika z kancelarii Kaczor, Klimczyk, Pucher, Wypiór, proponowane zmiany są ważne i na pewno przełożą się na poprawę porządku i poziom zadbania terenów zielonych.

– zaznacza adwokat.

Według niego zmiany będą miały głównie wpływ na właścicieli nieruchomości prywatnych, których gmina będzie mogła zobowiązać do należytego dbania o zieleń.

– przypomina Konzala.

Propozycja nowelizacji ustaw według pomysłu NIK została wysłana do ministerstw: finansów, transportu, środowiska i rozwoju regionalnego. Na razie nie wiadomo, kto i czy w ogóle wystąpi w tej sprawie w inicjatywą ustawodawczą.

– mówi Monika Jakubiak, rzecznik Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.

– podkreśla Mikołaj Karpiński, rzecznik Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej.

Z kolei dr Kazimierz Bandarzewski z Katedry Prawa Samorządu Terytorialnego Uniwersytetu Jagiellońskiego podkreśla, że obecne ustawowe wymagania dotyczące właścicieli nieruchomości wynikają z troski o bezpieczeństwo (np. obowiązek odśnieżania chodników) czy środowisko (zakaz mycia samochodów poza myjniami).

– zauważa prawnik.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj