Dziennik Gazeta Prawana logo

Resort rolnictwa idzie na wojnę z samorządami. O ziemię

22 maja 2013, 07:12
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
rolnik rolnicy traktor ursus
Rząd walczy z gminami o ziemię /Shutterstock
Resort rolnictwa zarzuca samorządom, że łamią prawo, korzystając z furtki, która pozwala właścicielom dużych gruntów na odrolnienie działek bez zgody ministra, dlatego chce lukę prawną zamknąć. Samorządy nie poddadzą się jednak bez walki.

W teorii wygląda to tak: aby odrolnić ziemię rolną klasy I, II lub III, jej właściciel musi poprosić o zgodę na to samego ministra rolnictwa. Ale wymóg ten nie dotyczy gruntów o powierzchni mniejszej niż 0,5 ha. W praktyce zatem na wniosek właścicieli dużych gruntów rolnych gminy dokonują ich podziału na mniejsze działki, co następnie pozwala odrolnić je bez specjalnego pozwolenia resortu.

Jednak wkrótce wszyscy stracą możliwość korzystania z tej furtki w przepisach. 26 maja wchodzi w życie nowelizacja ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych wprowadzająca zmianę, która - zdaniem przedstawicieli gmin - ogranicza ich niezależność w zakresie kształtowania ładu przestrzennego na terenie gmin. - piszą samorządowcy w liście skierowanym do ministra administracji i cyfryzacji Michała Boniego.

Wściekłość samorządowców wywołało też stanowisko rządu do projektu - zarzucił on gminom omijanie prawa przy procesie odralniania gruntów. Twierdzi, że nowelizacja .

Samorządowcy twierdzą, że to pomówienia, i zażądali wyjaśnień. Szansa na to była w ostatni poniedziałek podczas posiedzenia jednego z zespołów Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego (KWRziST). Nic z tego. – twierdzi Andrzej Porawski, sekretarz KWRziST.

DGP poprosił Ministerstwo Rolnictwa o uzasadnienie tak poważnych oskarżeń w stosunku do samorządów. – wyjaśnia Iwona Chromiak z biura prasowego resortu. – dodaje.

Zdaniem rządu proceder się nasila, chociaż samo wyrażenie zgody przez ministra rolnictwa na odrolnienie gruntu jeszcze nie oznacza, że staje się on gruntem budowlanym. - wyjaśnia resort rolnictwa.

Samorządy nie zgadzają się z tezami stawianymi przez rząd. Twierdzą, że często podziały gruntów odbywają się na wniosek obywateli. W dalszym ciągu czekają na oficjalne wyjaśnienia ze strony rządu. - zapowiada Andrzej Porawski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj