Do przetargu stanęło trzech oferentów. Najniższą cenę zaproponowała Korporacja Wschód, lider konsorcjum Optix, która za 33 komplety chciała 1,5 mln zł. Oferta z bułgarskim sprzętem została oceniona w postępowaniu przetargowym na 100 pkt. Polskiego Bumaru Żołnierz – na 64 pkt. Wybrano Bułgarów, o czym zakomunikowano 27 września 2012 r. Nasz informator zasygnalizował: – .
Wysłaliśmy pytania do MON. – odpisał nam pion prasowy. I przyznał, że piloci ich nie używają. Bo?
Ciekawe, jakie to tajemnicze procedury. Milczy o nich ustawa o zamówieniach publicznych, a także regulaminy stosowane w wojsku.
– – wyjaśnia rozmówca DGP.
MON przyznało, że choć gogle jeszcze nie trafiły do pilotów, to już były serwisowane. – – zapewnili nas urzędnicy MON.
Producent usunął wady, ale sprzęt nadal jest nieużywany. –– mówi jeden z żołnierzy.
Zapytaliśmy MON, czy w sprawie zakupu gogli toczy się jakieś postępowanie wyjaśniające. Oto odpowiedź:
Już po publikacji artykułu głos w sprawie gogli zabrał na Twitterzerzecznik prasowy MON, Jacek Sońta. Pisze on, że pieniądze nie zostaną zmarnotrawione, bo jeśli gogle okażą się niezgodne z zamówieniem, to producent
I dodał także:
Min. @TomaszSiemoniak oczekuje wyjaśnień w spr. zamówień #gogle od Inspektoratu Uzbroj. i D-twa Sił Powietrznych.
— Jacek Sońta (@JacekSonta) October 2, 2013