Dziennik Gazeta Prawana logo

Kilkaset tysięcy nieprawdziwych danych o Polakach. W urzędach zapanował chaos

16 grudnia 2015, 06:33
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dowód osobisty wystaje z kieszeni
Dowód osobisty wystaje z kieszeni/Shutterstock
Samorządowe bazy zawierają co najmniej kilkaset tysięcy nieprawdziwych danych o Polakach. Po ich porównaniu z rejestrem PESEL w wielu urzędach zapanował informacyjny chaos

Drodzy czytelnicy, nie zdziwcie się, jeśli niespodziewanie odwiedzi was policja, komornik albo urzędnik pomocy społecznej – bo pomylą was z kimś innym. Sprawdzajcie też dokładnie akty urodzenia, małżeństwa i wszelkie inne dokumenty pobierane z urzędów stanu cywilnego – mogą one zawierać nieścisłości. A wszystko przez to, że w rejestrach gromadzących dane o obywatelach jest gigantyczna liczba błędów. Wypływają na światło dzienne dopiero teraz – po uruchomieniu centralnego Systemu Rejestrów Państwowych w marcu tego roku.

Błędy te to w dużej mierze efekt „zaszłości historycznych”, np. pomyłki urzędnika wprowadzającego dane. Przez to nierzadko co innego można dziś przeczytać w gminnych, lokalnych rejestrach, a co innego w rejestrze PESEL, na którym opiera się SRP.

Gdańsk szacuje, że liczba niezgodności w rekordach przekracza 130 tys. W Kielcach na weryfikację czeka ok. 100 tys. rekordów, a urzędnicy z Katowic i Szczecina wręcz stracili już rachubę – przyznają jedynie, że „skala zjawiska jest bardzo duża”. A codziennie dochodzą kolejne rozbieżności.Dotyczą one różnych spraw: miejsca zamieszkania i zameldowania, danych rodziców, nazwisk rodowych, kodów pocztowych. Problemy są też z danymi w zbiorze PESEL, np. w zakresie rozwodów, zawarcia związku małżeńskiego, meldunku noworodka.

Konsekwencje tego bałaganu mogą być poważne. – – tłumaczy Tomasz Demiańczuk z urzędu miasta w Warszawie. I dodaje, że na podstawie rejestrów gminnych udostępnia się dane osobowe na wniosek różnych organów, generuje wykazy dzieci objętych obowiązkiem szkolnym czy prowadzi rejestr wyborców.

Czyszczenie baz danych nie będzie proste. – – wskazuje Dorota Pedrycz-Guzek z Urzędu Stanu Cywilnego w Lublinie. Tam też codziennie ujawniane są kolejne błędy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Tomasz Żółciak

Dziennikarz zajmujący się tematami politycznymi, współautor podcastu „Z drugiej strony". Związany z DGP nieprzerwanie od 2010 roku. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW oraz Centrum Europejskiego UW.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSkładka zdrowotna z kilkoma progami. Ma powstać nowy model »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj