Trzy recenzje wystawy głównej powstającego w Gdańsku Muzeum II Wojny Światowej przygotowano na prośbę Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Ich treść i autorzy przez długi czas nie byli znani opinii publicznej. Uzyskał je z resortu kultury i przekazał placówce – po wystąpieniu z wnioskiem w myśl ustawy o informacji publicznej - prezydent Gdańska Paweł Adamowicz.
W czwartek dyrekcja Muzeum II Wojny Światowej (dyrektor i jego zastępcy są jednocześnie autorami koncepcji wystawy głównej) udostępniła mediom zarówno treść recenzji, jak i własny komentarz do krytycznych uwag, które się w nich znalazły.
Autorami recenzji są: historyk i publicysta Piotr Semka, historyk i senator PiS prof. Jan Żaryn oraz historyk z Uniwersytetu Gdańskiego dr hab. Piotr Niwiński.
Pierwszy z recenzentów zarzucił autorom wystawy m.in., że nie ma na niej .
– czytamy w piśmie, komentarzu przygotowanym przez dyrekcję placówki.
Wśród zarzutów sformułowanych przez tego samego recenzenta znalazło się też . Historyk nazwał ten brak .
" – napisali w swoim komentarzu przedstawiciele placówki zaznaczając, że .
Zarzutem, który – mniej lub bardziej zaakcentowany - pojawił się we wszystkich recenzjach był fakt, że wystawa główna muzeum koncentruje się na ukazaniu cierpienia związanego z konfliktem wojennym. Przykładowo dr hab. Niwiński napisał, że ; ocenił, że wystawa podkreśla , a brak na niej . „” – napisał dr hab. Niwiński. Uwagi podobnej treści zawarli też w swoi recenzjach dwaj pozostali historycy.
– odpowiedziała na te zarzuty w czwartkowym komentarzu dyrekcja placówki.
Najpoważniejszy ogólny zarzut do koncepcji wystawy, jaki wysunął prof. Żaryn, brzmiał następująco: . W opinii Żaryna wystawa powinna opowiadać przede wszystkim o szczególnych cechach Polaków .
Zdaniem autorów koncepcji wystawy . – napisali autorzy komentarza.
W recenzjach pojawiają się też uwagi wskazujące na brak na wystawie głównej opowieści o wielu zdarzeniach czy postaciach – zdaniem recenzentów, istotnych dla narracji o tym konflikcie. Autorzy recenzji na ich wstępie podkreślają przy tym, że opierają swoje uwagi na dostarczonym im przez ministerstwo "Programie funkcjonalno-użytkowym wystawy głównej Muzeum II Wojny Światowej".
Jeden z wicedyrektorów Muzeum – Janusz Marszalec wyjaśnił w rozmowie z PAP, że wytykane przez recenzentów brakujące epizody czy postaci są w przeważającej większości obecne na wystawie. Marszalec wyjaśnił, że program, na którym recenzenci oparli swoje opinie, . – powiedział PAP Marszalec.
W piśmie przysłanym w czwartek mediom dyrekcja placówki podkreśla też, że resort kultury dysponował zarówno kodami interwencji, jak i wizualizacjami wystawy oraz przedstawiającymi ją filmami. – podkreślili w komentarzu przedstawiciele Muzeum dodając, że placówka dysponuje jeszcze bardziej szczegółowymi materiałami dotyczącymi wystawy i była gotowa je przekazać. – napisano w piśmie.
– napisano też w komentarzu.
Zdaniem dyrekcji Muzeum II Wojny Światowej wspomniane trzy recenzje były jedną z podstaw, które złożyły się na krytykę wystawy głównej placówki ze strony szefostwa resortu kultury.
O wystawie stałej przygotowywanej przez dyrekcję Muzeum II Wojny Światowej wicepremier i minister kultury Piotr Gliński wypowiadał się m.in. w maju. - podkreślał Gliński.
Muzeum II Wojny Światowej powstaje przy ulicy Wałowej w Gdańsku, w historycznym centrum miasta. Wystawa główna muzeum ma zająć ponad 5 tys. m kw. Nowoczesna scenografia uzupełniona o liczne multimedia będzie tłem dla autentycznych przedmiotów związanych z II wojną, a całość ma pokazać spójny obraz tego konfliktu wojennego i jego konsekwencji zarówno w kontekście politycznym, jak i losów pojedynczych ludzi: Polaków, ale też innych narodów.
Budowa Muzeum II Wojny Światowej ma pochłonąć około 449 mln zł, którą to sumę asygnuje - w ramach wieloletniego programu - polski rząd.
Prace przy budowie placówki ruszyły w sierpniu 2012 r. Pierwotnie planowano, że placówka zostanie otwarta 1 września 2014 r. Różne problemy techniczne, jakie pojawiły się w trakcie budowy, sprawiły jednak, że data ta kilkakrotnie ulegała zmianie. Według ostatnich zapowiedzi Muzeum, w którym aktualnie trwa montaż kolejnych elementów wystawy, powinno ono zostać otwarte na początku 2017 roku.
W połowie kwietnia resort kultury ogłosił zamiar połączenia Muzeum II Wojny Światowej z powołanym w grudniu ub.r. Muzeum Westerplatte i wojny 1939 roku. Szefostwo resortu argumentowało ten zamiar chęcią racjonalizacji wydatków. Ostateczna decyzja w sprawie ewentualnego połączenia placówek ma zostać podjęta do sierpnia.
Po ogłoszeniu planów resortu z apelem o powstrzymanie się od połączenia muzeów wystąpiła do ministra kultury m.in. gdańska Rada Miasta, Kolegium Programowe Muzeum II Wojny Światowej, Polski Komitet Narodowy Międzynarodowej Rady Muzeów oraz liczni historycy i przedstawiciele środowisk kombatanckich.