Dziennik Gazeta Prawana logo

Zamieszanie na obradach Trybunału. Rzepliński: Nie zapraszałem tych sędziów

19 października 2016, 20:30
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Prod. Andrzej Rzepliński na obradach Zgromadzenia Ogólnego Trybunału Konstytucyjnego
Prod. Andrzej Rzepliński na obradach Zgromadzenia Ogólnego Trybunału Konstytucyjnego/PAP
Trzech wybranych w grudniu 2015 roku sędziów było obecnych "fizycznie" na środowych obradach Zgromadzenia Ogólnego Trybunału Konstytucyjnego, ale nie brało w nim merytorycznego udziału, bo - jak wyjaśnił prezes TK prof. Andrzej Rzepliński - nie byli zaproszeni.

- oświadczył wieczorem Rzepliński. Według niego ci trzej sędziowie postawili go przed co do swej obecności. - (wymuszająco - przyp. red.) - dodał.

- skomentował w odpowiedzi Mariusz Muszyński, jeden z trzech sędziów TK, o których mówił Rzepliński. - - dodał.

- tak Rzepliński odpowiedział na pytanie, czy ci trzej sędziowie brali udział w dyskusji nad nowym regulaminem TK (co było przedmiotem obrad ZO).

Muszyński potwierdził, że cała trójka była obecna na Zgromadzeniu. Wcześniej Muszyński ujawnił, że nie dostał od prezesa zawiadomienia o obradach ZO. Zapowiadał, że w środę zamierza on powiedzieć Rzeplińskiemu, że łamie konstytucję i ustawę o TK.

- głosi ustawa o Trybunale Konstytucyjnym.

Zgromadzenie Ogólne nie zakończyło prac nad nowym regulaminem, który ma m.in. uregulować procedury wyboru kandydatów na prezesa TK, przedstawianych prezydentowi RP. Przez 7 godzin obrad sędziowie Trybunału Konstytucyjnego unikali kontaktu z dziennikarzami, którzy nie zostali wpuszczeni do gmachu TK. Po zakończeniu obrad podano, że prace nad regulaminem nadal się toczą, a termin kolejnego posiedzenia Zgromadzenia Ogólnego nie został wyznaczony.

Muszyński i dwaj pozostali sędziowie z grudnia ub.r. Lech Morawski i Henryk Cioch nie są dopuszczani przez Rzeplińskiego do orzekania. Powołuje się on na wyrok TK z 3 grudnia ub.r., z którego ma wynikać, że ich miejsca są zajęte przez trzech sędziów wybranych w październiku ub.r. przez poprzedni Sejm na podstawie ustawy uznanej przez TK za zgodną z konstytucją. Według PiS Rzepliński nie ma podstaw prawnych do niedopuszczania tych sędziów, którzy są (zostali zaprzysiężeni przez prezydenta Andrzeja Dudę, a Krzysztof Ślebzak, Roman Hauser i Andrzej Jakubecki do złożenia przysięgi przed prezydentem nie zostali zaproszeni).

Zgodnie z nową ustawą o TK z 22 lipca, prezydent powołuje prezesa i wiceprezesa TK spośród trzech kandydatów przedstawianych mu przez ZO - wcześniej było to dwóch kandydatów. 9-letnia kadencja prezesa Rzeplińskiego kończy się 19 grudnia.

9545378-prod.jpg
Prod. Andrzej Rzepliński na obradach Zgromadzenia Ogólnego Trybunału Konstytucyjnego

Konieczność nowego regulaminu wynika z nowej ustawy, która zmieniła m.in. zapisy o wyłanianiu kandydatów. Zgodnie z lipcową ustawą, kandydatów na stanowisko prezesa czy wiceprezesa ZO wybiera spośród sędziów, którzy w głosowaniu tajnym uzyskali kolejno największą liczbę głosów. Obrady zwołuje się przed upływem kadencji prezesa. Sędzia TK może zgłosić jako kandydata siebie albo innego sędziego TK. Wybór przeprowadza się, jeśli w ZO bierze udział co najmniej 10 z 15 sędziów Trybunału. Każdy sędzia ma tylko jeden głos i może głosować tylko na jednego kandydata.

W wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" z końca września Rzepliński, pytany, czy Zgromadzenie Ogólne tworzą wszyscy obecni sędziowie, odparł: - . Dodał, że konstytucja stanowi, iż sędziów TK jest 15. - - dodał. Dopytywany, ilu trzeba by kandydatów przedstawić prezydentowi, Rzepliński odparł: - .

- podkreślił w "GW".

Konstytucja nie precyzuje, ilu kandydatów na prezesa i wiceprezesa ZO zgłasza prezydentowi. Mówi ona, że prezydent powołuje ich .

- powiedział niedawno prezes PiS Jarosław Kaczyński.

7 listopada Trybunał w pełnym składzie ma badać zapis ustawy z 22 lipca o wyłanianiu kandydatów na prezesa TK. Wniosek złożyły PO i Nowoczesna po tym, jak 11 sierpnia TK niejednogłośnie uznał za niekonstytucyjne kilkanaście zapisów ustawy. TK nie zakwestionował wtedy zapisu o liczbie kandydatów na prezesa i wiceprezesa TK. Sędzia Andrzej Wróbel wyjaśniał po wyroku, że TK umorzył ten wątek, gdyż wniosek N i RPO o niekonstytucyjność tego zapisu był niedostatecznie uargumentowany. Jednak, jak wyjaśniał sędzia Piotr Tuleja, TK , bo ustawodawca nie może w sposób dowolny regulować kompetencji ZO w tym zakresie.

Od lipca katowicka prokuratura prowadzi śledztwo ws. niedopełnienia obowiązków lub przekroczenia uprawnień przez Rzeplińskiego poprzez niedopuszczanie do orzekania trzech sędziów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj