Politycy PO odnieśli się tym samym do artykułu opublikowanego w sobotę przez portal Onet - "Agnieszka. Śmierć monitorowana". Autor opisał w nim historię 38-letniej Agnieszki Pysz, która zmarła 7 czerwca w Areszcie Śledczym na warszawskim Grochowie. Według autora publikacji pracownicy więzienia nie udzielili jej pomocy.
- mówił na konferencji w Sejmie rzecznik PO Jan Grabiec.
Podkreślił, że jego ugrupowanie jest "zszokowane" również tym wszystkim, co się wydarzyło po tej "tragicznej śmierci". Zdaniem Grabca okoliczności zdarzenia nie są wyjaśniane przez służbę więzienną, przez ministrów ją nadzorujących, ani przez prokuraturę. Rzecznik PO wskazał w tym kontekście m.in. na wiceministra sprawiedliwości Patryka Jakiego.
ocenił. mówił rzecznik PO.
- podkreślił Grabiec.
Poseł PO Michał Szczerba poinformował, że w poniedziałek jego klub złożył wniosek do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego "o niezwłoczne" zwołanie posiedzenia sejmowej komisji sprawiedliwości w sprawie śmierci Agnieszki Pysz. Platforma chce też, żeby informacji w tej sprawie udzielił podczas jej obrad minister sprawiedliwości-prokurator generalny Zbigniew Ziobro oraz wiceszef MS Patryk Jaki.
- dodał Szczerba.
Wniosek do NIK o kontrolę w Areszcie Śledczym
- podkreśliła Lubnauer na poniedziałkowej konferencji prasowej w Sejmie.
Posłanka poinformowała, że jej klub złożył w poniedziałek wniosek do NIK o pilną kontrolę w Areszcie Śledczym na warszawskim Grochowie. podkreślono we wniosku.
Oświadczenie Służby Więziennej
W sobotę wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki napisał na Twitterze, że portal Onet odmówił publikacji oświadczenia Służby Więziennej na temat śmierci Agnieszki Pysz i nie potrafi przedstawić dowodu na tezy sformułowane w artykule. - napisał wiceminister.
W oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej Służby Więziennej rzecznik prasowa Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Warszawie kpt. Arleta Pęconek oceniła, że materiał portalu Onet jest "skrają manipulacją autora, który cały tekst oparł na opowieści jednej strony nie dając szansy na komentarz ani Okręgowemu Inspektoratowi Służby Więziennej, ani Centralnemu Zarządowi, ani nawet nie skontaktował się z rzecznikiem SW".
Zdaniem rzecznik nieprawdziwe jest też stwierdzenie, że „przez tydzień pracownicy aresztu śledczego na warszawskim Grochowie bezczynnie przyglądali się umieraniu Agnieszki”.
- napisała Pęconek w oświadczeniu. Dodała, że "funkcjonariusze systematycznie reagowali na skargi osadzonej nawet dotyczące złego samopoczucia". Zaznaczyła jednocześnie, że "nie były one lekceważone".
Poinformowała również, że w związku ze zgonem osadzonej, Dyrektor Aresztu Śledczego w Warszawie-Grochowie wszczął czynności wyjaśniające, które na polecenie Dyrektora Okręgowego przejął zespół specjalistów z Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Warszawie.
W oświadczeniu podkreślono, że "to Służba Więzienna, a nie Rzecznik Praw Obywatelskich, rozpoczęła stanowcze działania wyjaśniające w tej sprawie". - napisano.