Decyzją prezes Sądu Okręgowego w Krakowie i członkini obecnej Krajowej Rady Sądownictwa Dagmary Pawełczyk-Woickiej sędzia Waldemar Żurek, rzecznik poprzedniej KRS, został w końcu sierpnia zeszłego roku przeniesiony z II wydziału cywilno-odwoławczego do I wydziału cywilnego Sądu Okręgowego w Krakowie. Sędzia Żurek odwołał się od tej decyzji do KRS, która umorzyła postępowanie w jego sprawie. Z kolei od decyzji KRS sędzia wniósł odwołanie do SN.

Jak poinformował zespół prasowy SN, w piątek odbyło się wyznaczone dzień wcześniej w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych posiedzenie w tej sprawie. W wydanym postanowieniu tej Izby odrzucono odwołanie sędziego Żurka. Postanowienie wydał sędzia Aleksander Stępkowski, mianowany przez prezydenta Andrzeja Dudę na sędziego SN 20 lutego.

Tymczasem - jak przekazał zespół - zgodnie z zarządzeniem I prezesa SN z listopada zeszłego roku do Izby Cywilnej SN trafił wniosek o wyłączenie sędziów Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych oraz Izby Dyscyplinarnej SN.

Wniosek objął wszystkich sędziów Izby Kontroli Nadzwyczajnej na dzień złożenia tego wniosku, czyli nie był w nim wymieniony sędzia Stępkowski, który wtedy jeszcze nie został mianowany.

Wnioskiem o wyłączenie sędziów Izba Cywilna zajęła się również w piątek, a termin tego piątkowego posiedzenia wyznaczono 7 lutego. W podjętym postanowieniu Izba Cywilna postanowiła odroczyć swoje posiedzenie do 20 marca. Jak dodał rzecznik SN, postanowienie to podjęto na podstawie akt sprawy, pozostających do piątku włącznie "do dyspozycji sędziów orzekających w przedmiocie wniosku o wyłączenie".

- Moim zdaniem żadna z osób wyznaczonych przez nową KRS nie powinna orzekać w SN do czasu rozstrzygnięcia sprawy Rady przez Trybunał Sprawiedliwości UE - powiedział w piątek pytany o te rozstrzygnięcia sędzia Żurek. Dodał, że nie wiadomo, na jakiej podstawie decydowała Izba Kontroli, skoro akta sprawy pozostawały do dyspozycji Izby Cywilnej. Jak ocenił, "to są rzeczy zadziwiające, może to oznaczać bardzo niebezpieczny dualizm prawny".

Z zapytaniem o merytoryczne powody przeniesienia sędziego Żurka jeszcze we wrześniu zeszłego roku do prezes krakowskiego sądu okręgowego wystąpił Rzecznik Praw Obywatelskich. W odpowiedzi prezes SO wyjaśniła m.in., że sformułowanie tezy o degradacji "w przestrzeni medialnej nie znajduje żadnego uzasadnienia w świetle obowiązującego ustawodawstwa". - Decyzja o przeniesieniu sędziego Żurka nie jest w żaden sposób powiązana z działalnością pana sędziego - podkreślała wówczas sędzia Pawełczyk-Woicka.

Przeniesienie sędziego do innego wydziału nie wymaga jego zgody, jeśli oba wydziały rozpoznają sprawy z tego samego zakresu. Według sędziego Żurka I wydział cywilny i wydział II cywilno-odwoławczy nie są tożsame i nie są w nich rozpoznawane te same sprawy, zatem przeniesienie go jest bezpodstawne.