Dziennik Gazeta Prawana logo

Miasta przejechały się na e-hulajnogach. Porzucone jednoślady to problem, który narasta

26 sierpnia 2019, 07:37
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
E-hulajnoga
E-hulajnoga/Shutterstock
Operatorzy wjeżdżają z hulajnogami do kolejnych miast. Co niekoniecznie cieszy lokalnych włodarzy. Pojazdy blokują chodniki, a to oznacza problemy.

Do niedawna tylko Warszawa przyznawała, że boryka się z niewłaściwie zaparkowanymi jednośladami, które uniemożliwiają poruszanie się pieszym. Stołeczny ZDM rozwiązał problem, rekwirując hulajnogi ewidentnie blokujące chodniki. Kilka tygodni temu informowano o 500 jednośladach zalegających w magazynie. – – wyjaśnia Mikołaj Pieńkos z biura rzecznika stołecznego ZDM.

Przez długi czas właściciele ich nie odbierali. Przedstawiciele ZDM podejrzewali, że powodem było zużycie sprzętu – wartość hulajnóg była zbliżona do kary administracyjnej, którą operatorzy musieli uiścić za ich przechowywanie. Mowa o kilkuset złotych.

– dodaje Mikołaj Pieńkos.

Firmę do podjęcia takiej decyzji mógł zdaniem ekspertów skłonić fakt, że kolejne miasta zaczęły reagować na źle zaparkowane pojazdy. Kraków od wiosny skonfiskował trzy hulajnogi; Gdynia od początku roku – kilkanaście.

– zaznacza Hanna Wyszyńska, główny specjalista ds. kontaktu z mediami w Zarządzie Dróg i Zieleni w Gdyni. I dodaje, że urządzenia transportu osobistego pozostawione na publicznych chodnikach, ścieżkach rowerowych czy zieleńcach niezgodnie z obowiązującymi przepisami są traktowane jak mienie porzucone. Jeżeli możliwa jest identyfikacja właściciela, zostaje on wezwany do odbioru w trybie administracyjnym. – – zaznacza Hanna Wyszyńska.

Bartosz Swól, radca pracy z kancelarii JP Legal, jednak przestrzega. – – zauważa.

Miasta obawiające się, że w razie pozbycia się jednośladów mogłyby narazić się na spór sądowy z właścicielem, szukają innych sposobów na rozwiązanie problemu. Na przykład w Poznaniu regularnie odbywają się spotkania z operatorami, żeby wypracować wspólnie dobre praktyki. Na razie widać efekty, mieszkańcy nie skarżą się na zawalone chodniki.

W Gdańsku operator zadbał o kwestię parkowania we własnym zakresie. – – komentuje Magdalena Kiljan, rzecznik prasowy gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni.

Hulajnogi można zostawiać na chodnikach, ale powinny stać one na skraju, tak, by nie stwarzały niebezpieczeństwa; nie można ich zostawiać leżących.

Prawnicy zauważają, że są przepisy, które pozwalają na ukaranie za źle zaparkowane pojazdy. Ich egzekwowanie jest jednak niezwykle trudne. – Samorząd musiałby zwrócić się do operatora o ustalenie tego, kto jako ostatni użytkował źle zaparkowaną hulajnogę. Potem sprawa mogłaby zostać skierowana na policję, by ta wszczęła postępowanie o ukaranie z powodu naruszenia przepisów i wniosła sprawę do sądu o wykroczenie, czyli nałożenie grzywny. Taki tryb wymagałby jednak dodatkowych strażników na drogach, którzy pilnowaliby porządku, szybkiej reakcji ze strony samorządu, ale i czasu – zauważa Bartosz Swól.

Porzucone jednoślady to niejedyny kłopot samorządów. Te czekają na przepisy dotyczące uregulowania statusu prawnego jednośladów. I to nie tylko dlatego, że wreszcie będzie wiadomo, którędy będą mogły się poruszać. Dają też nadzieję na to, by biznes ten traktować na równi z innymi, które też zajmują pas drogowy.

– zauważa Tomasz Libich, specjalista wydziału komunikacji społecznej Zarządu Dróg Miejskich w Poznaniu, dlatego – jak przyznaje – miasto nie pobiera opłat.

Zdaniem prawników nowe przepisy nie przyniosą rozwiązania i samorządy wciąż nie będą mogły ściągać opłat od operatorów hulajnóg za wynajem pasa drogowego.

– mówi Bartosz Swól. Innym rozwiązaniem byłoby uwzględnienie w przepisach dotyczących hulajnóg wyliczeń, ile mogą zajmować miejsca, do tego trzeba by też ustalić, jak długo w czasie dnia są w ruchu, a ile ostatecznie stoją na chodniku. Tego jednak nie zrobiono.

I podkreśla, że wiele spraw o mandat za zajęcie pasa drogowego nawet w przypadku budek gastronomicznych czy z owocami i warzywami, dziś i tak kończy się mimo wszystko umorzeniem. – – dodaje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj