"Tak jak zapowiadałem w kampanii wyborczej - pracujemy nad dodatkowymi stacjami na I linii #metro. Właśnie podpisaliśmy umowę z firmą Metroprojekt na przygotowanie projektu budowlanego dwóch stacji - Plac Konstytucji i Muranów" - napisał Trzaskowski. Pod koniec września stołeczny ratusz poinformował, że firma Metroprojekt w ramach postępowania o zamówienie publiczne została wybrana na projektanta nowych stacji I linii metra. Firma zakres prac wyceniła na blisko 7,3 mln zł brutto.

Firma, wykonując prace przedprojektowe i przygotowując projekt budowlany, powinna także zaprojektować niezbędną rozbudowę lub przebudowę infrastruktury wokół stacji. Rozwiązania projektu powinny przewidywać jak najmniejszy wpływ na I linię metra i otoczenie. "Dokumentacja musi być przygotowana w taki sposób, by umożliwić zakończenie inwestycji do 2026 roku" - podał ratusz. Stacja Plac Konstytucji ma być zlokalizowana w ciągu ulicy Marszałkowskiej - od Placu Konstytucji do skrzyżowania z ulicą Hożą. Znajdzie się między stacjami Centrum i Politechnika.

Stacja Muranów wybudowana zostanie w rejonie ul. Andersa - w okolicach ul. Stawki, a także ul. Świętojerskiej i ul. Anielewicza. Na tej stacji będzie można wysiąść między Ratuszem-Arsenał a Dworcem Gdańskim. "Po ich wybudowaniu pasażer, znajdujący się pomiędzy stacjami metra w śródmieściu, będzie miał nie więcej niż 400 metrów do najbliższego wejścia jednej ze stacji" - wskazuje ratusz. Według ekspertów w dziedzinie komunikacji zbiorowej, na których powołuje się ratusz, taka odległość zapewnia, że pasażer chętniej wsiądzie do metra niż innego środka transportu.

Tymczasem w internecie wybuchła burza. Część publicystów kpi z decyzji prezydenta, inni z kolei piszą, że nawet jeśli są plany miasta na budowę takiej stacji, to i tak Warszawa nie będzie w stanie tej inwestycji zrealizować.

Część ekspertów z kolei pisze, że stacja posłuży później jako miejsce przesiadki do III linii metra, do tego powstanie nie pod samym Placem Konstytucji, a pod okolicznymi ulicami.