Dziennik Gazeta Prawana logo

Polscy uczniowie to średniacy

4 grudnia 2007, 23:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Polscy uczniowie to średniacy
Inne
Na międzynarodowym tle wyniki naszych nastolatków są albo średnie, albo dobre. Problem w tym, że polska młodzież dobrze powtarza wyuczone informacje, jednak nie wie, jak się nimi posługiwać w codziennym życiu - wynika z ogłoszonego wczoraj raportu PISA 2006, który porównuje umiejętności młodzieży z 57 krajów świata.

Raport, który ocenił naszą młodzież i porównał ją z 15-latkami z 56 krajów, przygotowali naukowcy z PISA – Programu Międzynarodowej Oceny Umiejętności Uczniów organizowanego co trzy lata pod auspicjami OECD. Naukowcy badają, w jakim stopniu 15-letni uczniowie potrafią wykorzystać w codziennym życiu wiedzę zdobytą w szkole.

Rok temu 6 tys. gimnazjalistów z Polski zmierzyło się z zadaniami z trzech dziedzin: czytanie ze zrozumieniem, matematyka oraz rozumowanie w naukach przyrodniczych. Wczoraj poznaliśmy wyniki.

Polska młodzież najlepiej wypadła w czytaniu i rozumowaniu w naukach humanistycznych: nasze 15-latki zajęły w tej dziedzinie 9. pozycję w rankingu. Jednak już z wiedzą przyrodniczą poradzili sobie zdecydowanie słabiej – 23. miejsce w tabeli. Jeszcze gorzej z matematyką – 25. miejsce, nieco poniżej średniej OECD.

Wnioski autorów raportu to gorzka lekcja dla naszych szkół: polska młodzież świetnie radzi sobie z zadaniami, które wymagają jedynie zaprezentowania wyuczonych informacji. "Rozwijanie umiejętności samodzielnego myślenia, rozumowania naukowego (...) oraz dostrzegania alternatywnych rozwiązań problemu stanowi piętę achillesową polskiej oświaty" – czytamy w polskim opracowaniu raportu.

Dlaczego tak jest? Szkoła przygotowuje młodych ludzi do testów, a nie do życia. "Uczniowie potrafią tylko odtworzyć zdobytą wiedzę, bo nauczyciele kładą nacisk na zapamiętywanie informacji" – mówi Aleksandra Piotrowska, pedagog z Uniwersytetu Warszawskiego. Jednak choć widzi wady naszej edukacji, młodzieży nie ocenia surowo. "Nie jest dramatycznie" – przekonuje. Na tle międzynarodowym nasze wyniki są albo średnie, albo dobre. Oczywiście wolelibyśmy znaleźć się w pierwszej trójce, ale żeby osiągnąć taki rezultat, musielibyśmy kompletnie zmienić metody nauczania w polskich szkołach.

Jak? Nie uczyć na pamięć budowy układu pokarmowego ślimaka, tylko rozróżniania gatunków drzew i ptaków. A więc wiedzy przydatnej, a nie encyklopedycznej. Czy tak się stanie? – Wyniki raportu na pewno będą dla nas inspiracją w szukaniu sposobu, jak efektywnie uczyć – zapowiada Katarzyna Hall, minister edukacji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj