"Niech wreszcie rozbłyśnie światło Chrystusa, który przychodzi oświecić każdą istotę ludzką i niech będzie pociechą dla tych, którzy znajdują się w mrokach nędzy, niesprawiedliwości, wojny; dla tych, którym nadal odmawia się uzasadnionego dążenia do pewniejszego bytu, do zdrowia, do oświaty, do stałego zatrudnienia, do pełniejszego udziału w odpowiedzialności obywatelskiej i politycznej, wolnych od wszelkiego ucisku i chronionych przed warunkami, które urągają ludzkiej godności" - mówił papież. "Ofiarami krwawych konfliktów zbrojnych, terroryzmu i wszelkiej przemocy, które przynoszą nieopisane cierpienia całym narodom, padają szczególnie grupy najbardziej bezbronne, dzieci, kobiety, ludzie w podeszłym wieku" - przypominał.

Benedykt XVI zauważył również, że na świecie rośnie liczba uchodźców, wypędzonych także z powodu częstych katastrof naturalnych, będących następstwem niepokojących kryzysów środowiska.

"Niechaj Dzieciątko Jezus przyniesie ulgę tym, którzy przechodzą próbę i doda rządzącym mądrości i odwagi szukania i znalezienia ludzkich, sprawiedliwych i trwałych rozwiązań" - powiedział. "Niech to Boże Narodzenie będzie prawdziwie dla wszystkich dniem radości, nadziei i pokoju!" - wzywał.

Po wygłoszeniu orędzia na Boże Narodzenie Benedykt XVI złożył życzenia w 63 językach i udzielił błogosławieństwa "Urbi et Orbi", czyli "Miastu i światu".