Kwaśniewski nie chciał jednak roztrząsać tego tematu. Jednocześnie przyznał, że gdyby to jego poseł Palikot zapytał o nadużywanie alkoholu, to nie byłby zbyt zadowolony. "Pytanie Palikota, czy nadużywam alkoholu, uznałbym za pytanie niestosowne" - powiedział w studiu TVN24 Kwaśniewski.

Zdaniem byłego prezydenta, jest żenujące i niesmaczne, że polskie życie publiczne ulega aż takiej "tabloidyzacji". "To coś fatalnego" - stwierdził były prezydent.

O dziwo, Aleksander Kwaśniewski bronił też publicznie Lecha Kaczyńskiego w sprawie Rady Gabinetowej. Uznał, że prezydent wcale nie chciał poprawiać swojego wizerunku, zwołując Radę Gabinetową, a zrobił to, bo "prezydent powinien wiedzieć, co się dzieje w przypadku ważnych problemów społecznych".

Jednocześnie Kwaśniewski wygłosił apel, by Lech Kaczyński i Donald Tusk zachowali więcej umiaru we wzajemnych relacjach i nie rozpoczynali już dzisiaj kampanii prezydenckiej.