Jak nazwać człowieka, który dokonał tak makabrycznego czynu?! W kanale odprowadzającym wodę do Wisły mężczyzna odkrył zwłoki niemowlaka. Ciałko leżało niepodal warszawskiego szpitala położniczego przy ulicy Karowej.
Mężczyzna czyścił separator na kanale odpływowym. Nagle zauważył zwinięty worek. Gdy zajrzał do środka, oniemiał. Było w nim malutkie ciałko martwego dziecka.
"Zwłoki są w stanie znacznego rozkładu. Trudno było określić wiek dziecka i jego płeć" - tłumaczył Andrzej Browarek z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji.
Biegli ustalili jednak, że był to chłopiec. Znaleźli też pępowinę, która świadczy o tym, że dziecko zawinięto w worek niedługo po narodzinach.
Policjanci ustalają teraz okoliczności tragedii. Według biegłego, dziecko mogło nie żyć od kilku miesięcy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl