Dziennik Gazeta Prawana logo

Zwłoki leżały dobę na parkingu

10 grudnia 2008, 20:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Przez ponad dobę nikt nie zauważył, że w samochodzie zaparkowanym przed centrum handlowym w Nadarzynie leży martwy mężczyzna. Nie wiedzieli o tym nawet ochroniarze centrum. Zwłoki mężczyzny znaleziono dopiero wtedy, gdy jego zaniepokojona rodzina zaalarmowała policję - pisze DZIENNIK.

Rodzina zaczęła szukać 45-letniego Pawła T., gdy nie wracał z zakupów. Bliscy nie mogli się do niego dodzwonić, więc wezwali policję.

Funkcjonariusze sprawdzili, że we wtorek rano zabrał towar z jednego ze sklepów centrum handlowego Maximus. Poszukiwania zaczęli więc od parkingów. Na jednym z nich odnaleźli włączonego fiata ducato a w nim ciało mężczyzny. Nie żył już od kilkunastu godzin. Zmarł prawdopodobnie na zawał serca, potwierdzi to jednak sekcja zwłok.

Ochrona CH Maximus twierdzi, że nie zauważyła samochodu, bo był niewidoczny z zewnątrz, poza tym zdarza się - jak twierdzą ochroniarze - że ludzie zostawiają auta na niestrzeżonym parkingu przed centrum.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj