15 dzieci zostało poszkodowanych, gdy wiozący je autokar wjechał do rowu na drodze pod Wrocławiem. Dzieci są już pod opieką lekarzy, szczęśliwie obeszło się bez poważnych obrażeń.
Jak poinformował w TVN24 Krzysztof Stępień z wrocławskiej straży pożarnej 41 dzieci z trojgiem opiekunów z Łazisk Górnych wracało z wyjazdu na zieloną szkołę.
Wczesnym popołudniem, tuż za Wrocławiem, na drodze wylotowej w kierunku Poznania, jadący przed autokarem z dziećmi samochód osobowy nagle zaczął hamować. By uniknąć zderzenia kierowca autobusu także gwałtownie zahamował. Równocześnie skręcił kierownicę i autobus z niewielką prędkością zsunął się do rowu.
Na miesjcu są strażacy, policja i karetki. Żadne z dzieci nie odniosło poważniejszych obrażeń, ale na wszelki wypadek lekarze zdecydowali o przewiezieniu 15 dzieci do wrocławskich szpitali.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane