Sąd Apelacyjny utrzymał tym samym w mocy wyrok sądu I instancji wydany w połowie stycznia tego roku. Sąd Okręgowy w Toruniu skazał wówczas mężczyznę na 15 lat więzienia z zastrzeżeniem, że warunkowe przedterminowe zwolnienie może nastąpić nie wcześniej niż po odbyciu 12 lat kary.
Do zabójstwa doszło 26 lipca 2018 r. ok. godz. 3 w jednym mieszkań w Grudziądzu (Kujawsko-pomorskie).
Od wyroku toruńskiego sądu odwołała się prokuratura oraz obrońca oskarżonego. Prokuratura wnioskowała o wymierzenie Piotrowi B. 25 lat więzienia z możliwością ubiegania się o przedterminowe zwolnienie nie wcześniej niż po 15 latach. Prokuratura wniosła także, aby zasądzić od oskarżonego na rzecz czwórki osieroconych dzieci pokrzywdzonej (potomstwo kobiety z poprzedniego małżeństwa – PAP) po 10 tys. zł zadośćuczynienia. Obrońca zaś chciał, aby wymierzyć oskarżonemu karę łagodniejszą lub uchylić wyrok i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia.
Sąd Apelacyjny podkreślił, że wymierzona Piotrowi B. kara 15 lat pozbawienia wolności jest "słuszna i sprawiedliwa".
- - powiedział w uzasadnieniu wyroku sędzia Leszek Mering.
Podczas piątkowej rozprawy odwoławczej o incydentalnym charakterze czynu Piotra B. mówił też jego obrońca Maciej Przybył. - - przekonywał.
Argumentował, że pokrzywdzona stosowała przemoc wobec Piotra B. Jak pisały lokalne media relacjonujące proces przed toruńskim sądem kobieta trenowała sztuki walki i często biła oskarżonego.
- - mówił adwokat. Dodał, że ostatecznie Piotr B. sam zgłosił się na policję i opowiedział szczegółowo o przestępstwie.
Prokurator Kajetan Gościak przypomniał w piątek w sądzie, że Piotr B. zaatakował od tyłu swoją żonę, bez ostrzeżenia, zadając jej 15 uderzeń tłuczkiem od mięsa z metalowym okuciem oraz 16 ciosów dwoma nożami kuchennymi.
- - mówił prokurator.
W ostatnim słowie przed sądem Piotr B. wyraził skruchę.
- - oświadczył oskarżony.
Podczas procesu przed sądem I instancji zabójca wyznał, że "to, co się stało, to niewiara w Boga i w diabła"; opowiadał też, że wraz z małżonką często zażywali dopalacze.