Dziennik Gazeta Prawana logo

Kradzież, której nie było. 12-latka ma już nowy aparat słuchowy

18 sierpnia 2020, 18:09
[aktualizacja 18 sierpnia 2020, 18:09]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Policja, radiowóz
<p>Policja, radiowóz</p>/ShutterStock
Dzięki pomocy policjantów z Poznania 12-letnia Julia ma nowy aparat słuchowy. Dziewczynka zgubiła go w morzu, a jej matka - znajdująca się w trudnej sytuacji finansowej - poinformowała o rzekomym napadzie; aparat wart prawie 40 tys. zł ubezpieczony był tylko od kradzieży.

 – poinformował rzecznik wielkopolskiej policji mł. insp. Andrzej Borowiak.

Jak dodał, "policjanci z KP Nowe Miasto w Poznaniu doprowadzili sprawę do końca. Dziękujemy pani Małgorzacie z Opola, która kilka dni temu skontaktowała się z policjantami prowadzącymi sprawę. Powiedziała, że ma takie urządzenie i przekaże je dziewczynce" – zaznaczył.

Sprawa miała swój początek na początku sierpnia. Do policjantów zgłosiła się matka 12-letniej Julii, która od urodzenia jest osobą niesłyszącą. Miała wszczepiony implant słuchu, wyposażony w zewnętrzny procesor dźwięku. Kobieta poinformowała policję, że w trakcie spaceru na ul. Starołęckiej doszło do napadu, podczas którego jeden z napastników wyrwał dziewczynce aparat. Komendant Miejski Policji w Poznaniu wyznaczył wówczas nagrodę za pomoc w odzyskaniu aparatu i ustaleniu sprawców.

Dwa dni później funkcjonariusze zajmujący się sprawą dotarli do nagrań z kamer monitoringu na ul. Starołęckiej i nabrali podejrzeń, czy rzeczywiście doszło do kradzieży. Matka dziewczynki oświadczyła w rozmowie z policjantami, że do napadu nie doszło. Kobieta sama zgłosiła się na policję.

Jak tłumaczył Borowiak, kobieta poinformowała policjantów, że niedawno była z dziećmi nad morzem. – opisywał policjant.

Dodał, że kobieta znajduje się w trudnej sytuacji finansowej – sama wychowuje dzieci i nie otrzymuje alimentów.  – wyjaśnił.

Borowiak podał, że sprawa fałszywego zgłoszenia zostanie skierowana do oceny przez prokuraturę. Kobiecie grozi do dwóch lat więzienia. Dodał także, że biorąc pod uwagę szczególne okoliczności sprawy, policjanci z Komisariatu Policji Poznań-Nowe Miasto przekazali kobiecie kontakt do trzech fundacji, gdzie otrzyma ona bezpłatną pomoc prawną.

Policjanci zapowiedzieli także wtedy pomoc 12-letniej niesłyszącej Julii. Jak tłumaczyli, "dziewczynka mimo tego incydentu nie powinna być pokrzywdzona i pozbawiona urządzenia pozwalającego jej normalnie żyć" – podkreślał Borowiak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj