Chłopiec z urazem wielonarządowym leży na oddziale intensywnej terapii Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie.
- poinformowała w poniedziałek ordynator oddziału intensywnej terapii i anestezjologii Maria Dziejowska.
Do wypadku doszło w sobotę po południu nad jeziorze Dadaj koło Biskupca. Według policji, chłopiec wypłynął na jezioro razem z 47-letnim właścicielem skutera wodnego.
- powiedział podkom. Rafał Prokopczyk z olsztyńskiej policji.
Jak wstępnie ustalono, nastolatek w niekontrolowany sposób dodał gazu, w wyniku czego płynący z nim mężczyzna spadł do wody. Sterowany przez 13-latka skuter wodny z dużą prędkością zmierzał do brzegu. - mówił Prokopczyk.
Jego zdaniem, taka sytuacja nie powinna się zdarzyć, a za bezpieczeństwo osób korzystających ze sprzętu wodnego odpowiedzialny jest właściciel. Jak zaznaczył, był to skuter wodny o mocy kilkuset koni mechanicznych, na który wymagane są specjalne uprawnienia w postaci patentu stermotorzysty.
Funkcjonariusze prowadzą w tej sprawie czynności w kierunku narażenia człowieka na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia, za co grozi do trzech lat więzienia.